SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

List Elżbiety Bieńkowskiej – b. wicepremier, minister infrastruktury i rozwoju,
obecnie Komisarz UE ds. rynku wewnętrznego, przemysłu i przedsiębiorczoci
z okazji wydania  100. numeru „Europrojekty.PL/Euroregiony–Polska”:

Od redakcji:

Wyżebrać i… dokopać

„Acz nietajna jest nie tylko w Polszcze, ale i u inszych postronnych narodów starożytna zacność domów i narodów W.W., nietajne też są u wszech ludzi zacne, sławne, a poczciwe sprawy i obyczaje W.W., które jeszcze od młodości W.W. nie tylko iż sławnie objaśnione były, ale by je byli sobie mogli brać na kstałt a na ćwiczenie nie tylko ludzie młodzi, ale pewnie i dobrym baczeniem ozdobieni. A tego mi, zda mi się, za pochlebstwo żaden słusznie przyczyść nie będzie mógł, gdyż mię z tego dobrze wyświadszyć mogą ci, co się temu lepiej, niżli ja, przypatrzyli, i głośno o tym mówią i powiadają – ale acz ona sława przodków W.W. i także i terazejsza zacnych stanów W.W. sławnie trwa i długo trwać musi, lecz jako mądrzy powiadają, iż się czasy zawżdy mienić muszą, a my też pewnie z nimi także się mienić musimy, a co nie bywa dla ludzkiej dłuższej pamięci pismem podparto, wszytko z odmiennością czasów snadnie z pamięci ludzkiej może być odniesiono – a iż ty książki, które właśnie może zwać źwierciadłem człowieka poczciwego, gdyż we źwierciedle, gdzie brudno, a gdzie krzywo, może wszytko upatrzyć, a upatrzywszy, poprawić, teraz nowo są na świat wydane: nie zdało mi się, aby miały być słuszniej komu przypisane a przywłaszczone nad zacny stan W.W., które Pan Bóg i zacnością, i dostojeństwy, i poczciwymi sprawami i sławnymi żywoty ozdobić raczył, iż czego kto sobie nie doczcie w książkach, niech się ostatka dopatrzy na uczciwych sprawach a zwyczajoch W.W., a k temu niech będzie długa pamięć, po społu i z książkami W.W., na świecie odmiennym.”

 

Etc, etc, etc…

To fragment wstępu do „Żywota Człowieka Poczciwego” Mikołaja Reja z 1567 roku. Przebrnąłeś? Super! Jesteś mega cool!!!

Kiedy skopiowałem te wielokrotnie złożone zdania i zobaczyłem, jak autokorekta w komputerze podkreśla wężykiem na czerwono nieznane jej słowa – struchlałem. Musiałem kilka razy przeczytać ten tekst, by zrozumieć, o co w nim idzie – a i tak nie jestem pewien, czy pojąłem właściwie przekaz autora. Jedno jest pewne – Rej pisał do ludzi nie tylko wykształconych i inteligentnych, może nawet mądrych, zapewne z nadzieją, że ich zainspiruje i skłoni do refleksji, że ich jeszcze czegoś wartościowego nauczy, a przynajmniej przekona do sypnięcia groszem na urealnienie swych planów wydawniczych. Mam wielkie obawy, co do tego, czy współcześnie nam żyjący Polacy – w swej znakomitej większości – czytali by (bo przecież tego nie zrobią) te słowa sprzed ponad 350 lat ze zrozumieniem. Nie wiem nawet, czy mogę zadać to pytanie, ponieważ rozumiem, że jako przynależnemu do drugiego sortu, ba!, do gorszej części Narodu, wolno mi w ogóle zabierać głos w tak fundamentalnych kwestiach.

Ale podejmę to ryzyko – obecnie jeszcze praktycznie żadne, bo na razie nikt nie zamyka gazet, a cenzura prewencyjna rodem z peerelowskiej ulicy Mysiej, choć majaczy na horyzoncie, to faktem nie jest. Z drugiej strony, być może warto na starość zacząć sobie mościć legowisko ze styropianu, tak na wszelki wypadek…

Dziś Polacy porozumiewają się w następujący sposób: „klikamy na zakładkę SPD i odczytujemy szybkość (Max Bandwith), typ (np:DDR2) i pojemność modułu (Module Size) umieszczonego w pierwszym slocie (Slot#1)”. Już na pierwszy rzut oka widać, jak bardzo odległe od siebie są językowo i cywilizacyjnie epoki cytowanych tekstów, z tym, że źródła tego współczesnego nawet nie warto podawać. Miliardy tego rodzaju przekazów na co dzień krążą po internetowym śmietnisku, bo przecież książek nikt już nie czyta, a o drukowanych czasopismach słyszało niewielu, chyba że są to tabloidy z plotami o cele brytach (brrr) i z programami 1000 kanałów TV.

Zdaje się, że obie epoki jednak coś łączy. Współcześni Rejowi też zapewne musieli się mocno wgryźć w jego słowa, by zrozumieć o co chodzi. A może jednak nie, bo ta forma wzajemnego komunikowania się była chyba powszechnie stosowana w kręgach Panów. Dziś jest tak samo, bo przeciętny śmiertelnik nic nie rozumie z języka, w którym tylko spójniki, czasowniki (to też rzadkość) i czasem odmieniane niepolskie rzeczowniki mają podejrzany, ale jednak nasz słowiański rodowód. Ten język rozumie tylko pokolenie Panów – ale tych od cyfrowych technologii, wirtualnego świata, wartości związanych z demokracją typu zachodniego, wolnością pojmowaną nie jako nurzanie się we wszechobecnej martyrologii i głupocie przykrywanej biało-czerwoną flagą, lecz jako stan ducha. Stan pozwalający jeśli nie fizycznie, tomentalnie i emocjonalnie, to znaczy bez kompleksów, czuć się obywatelem świata i Europy, a nie jednej tylko samotnej wyspy smaganej przez tsunami wytwarzane złośliwie przez bliższych i dalszych sąsiadów. Polska jest krajem Panów. Z tym tylko, że „pańskie” są młode pokolenia – miliony ludzi, choć słabo ogólnie wykształconych, to jednak mających szansę na rozwijanie się, samokształcenie i – właśnie poprzez bliski kontakt ze światem zewnętrznym – na oddzielenie ziarna od plew, propagandy od faktów. Pańskie nie mogą być na dłuższą metę w tej rzeczywistości wcale niemałe jeszcze szeregi babć i dziadków w beretach z transparentami klubów Gazety Polskiej i biało-czerwonymi baretkami w klapach i sztandarami w dłoniach. Ani też pańskimi nie są nieliczne, choć hałaśliwe grupki młodych sfrustrowanych nacjonalistów. Rządzący robią jednak wszystko, by narzuci następujący sposób myślenia: Kto ma znaczek – ten Polak, kto nie ma, ten może sobie poszukać szczęścia gdzie indziej…

Nie zajmujemy się na tych łamach tego typu problemami, ale jest pewna granica. Jeśli są jeszcze w Polsce ludzie zdolni zrozumieć to, co przed wiekami pisał Mikołaj Rej, to jeszcze jest jakaś nadzieją. Jeśli to gatunek wymierający, to… Niech nas Bóg ma w swojej opiece!

P.S. Rej pisał cytowany wstęp do swoich sponsorów, którzy zapewne sypnęli groszem na wydanie „Żywota…” Służalczy, oślizgły od pochlebstw, styl autora aż kole w oczy. Skłonność do tego typu zachowań staje się powoli normą w pewnych środowiskach i na pewno ma „narodowy” charakter. Trzeba jednak wiedzieć, że Rej zachował się w dzisiejszym stylu: wyżebrał kasę, a potem dokopał swym dobrodziejom słowem pisanym. Nic nie trwa wiecznie. Amen.


Jacek Broszkiewicz

redaktor naczelny

Kto nas czyta

„Euroregiony-Polska” (nakład 3.500 egz.), od 2012 roku „Europrojekty-pl/Euroregiony-Polska”,  od 2001 roku trafiają drogą imiennej wysyłki pocztowej do instytucji państwowych takich jak Sejm, Senat (prezydia obu Izb i prezydia komisji), Kancelaria Prezydenta RP, Kancelaria Premiera Rządu RP. Czytają nas ministrowie, sekretarze stanu, szefowie urzędów państwowych, prezesi agencji rządowych, wojewodowie i marszałkowie sejmików wojewódzkich, kierownictwa resortów gospodarek 28 krajów członkowskich UE, szefowie tamtejszych krajowych izb gospodarczych.

 

NASI ODBIORCY

Członkowie Komisji Europejskiej w Brukseli i Przedstawicielstwa UE w Warszawie, a także m.in.:

– 56 szefów regionalnych i lokalnych agencji rozwoju, szefów 84 izb gospodarczo-handlowych, sektora bankowego, wydziałów ekonomiczno-handlowych,

– 24 ambasad krajów członkowskich UE, gmin tworzących polskie euroregiony,

– 265 prezydentów i burmistrzów największych miast polskich,

– 950 wójtów największych gmin polskich,

– 300 szefów przedsiębiorstw z tzw. „500” „Polityki”,

– 600 szefów instytucji otoczenia biznesowego,

– 80 rektorów państwowych i niepaństwowych uczelni wyższych.

 

Dołącz do nas!

Zaprezentuj się

na łamach Europrojektów!

 

Naszym celem jest propagowanie rozwiązań poprawiających poziom rozwoju cywilizacyjnego Polski, bo dzięki nim osiągnie ona rolę istotnego partnera w dialogu politycznym i gospodarczym państw członkowskich UE.

 

Dotychczas  na łamach „ER-P” zaprezentowało się już wiele instytucji, organów władzy samorządowej, organizacji pozarządowych, podmiotów i organizacji gospodarczych, finansowych, przedstawicieli środowisk akademickich i otoczenia biznesowego.

 

Zapraszamy do współpracy!

Europrojekty.pl

Euroregiony-Polska

Na bieżąco informujemy o członkostwie Polski w Unii Europejskiej, aplikacji i realizacji projektów z unijnym dofinansowaniem. Prezentujemy na tym polu osiągnięcia samorządów, środowisk gospodarczych, okołobiznesowych i akademickich. Piszemy o problemach krajowych, regionalnych i lokalnych związanych z funkcjonowaniem w ramach Unii Europejskiej, ukazując potencjał intelektualny i inicjatywy środowiskowe.

Aktualny numer:

nr 115 | 2017

Poprzedni numer:

nr 114 | 2017

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

W bieżącym numerze:

Solidny fundament
dla bezpiecznego jutra


Z Adamem Adamczykiem, Burmistrzem Miasta i Gminy Trzebinia – rozmawia Jacek Broszkiewicz


Temu miastu poświęciłem i poświęcam nadal najlepsze lata swojego życia. Myślę, że setki gospodarzy polskich miast i miasteczek w takich momentach czują przede wszystkim wdzięczność, że mogli poświęcić się i to skutecznie, służbie dla dobra lokalnej społeczności.

To się nie musiało wydarzyć… (1)

 

 


Zacznijmy od chwili refleksji, od tego co było w latach 80 tych tamtego stulecia. Wtedy nie wiedzieliśmy jeszcze, że Polska może być wolna, że będzie kształtowała swój ustrój. To się stało!

Rekordowe zainteresowanie na obu brzegach Odry i Nysy Łużyckiej

 

Małe projekty realizowane w Programie Współpracy INTERREG V A Brandenburgia – Polska 2014-2020 przez Euroregion „Sprewa – Nysa – Bóbr” zyskują w bieżącej perspektywie finansowej UE nowy wymiar nie tylko ilościowy, ale i jakościowy

Gorzkawy wymiar końcowych refleksji

 

 

 

Pod hasłem „Samorządy w obliczu wyzwań XXI wieku” w końcu marca w Krakowie odbył się III Europejski Kongres Samorządów. Dwudniowe obrady zgromadziły około 2 tysięcy gości z całego Kontynentu.

Nie ma magicznego rozwiązania, ale…

 

 

 

Każdy kraj musi stawić czoło problemowi zrównoważonego rozwoju regionów. Powodem tego stanu rzeczy są opóźnienia w ich socjoekonomicznym rozwoju, głównie ze względu na uwarunkowania historyczne, geograficzne i stopniową utratę konkurencyjności głównych gałęzi gospodarczych danego regionu.

Po wieloletnich staraniach…
2-milionowa metropolia

 

 

W momencie powołania do życia związku metropolitalnego naszego województwa, pojawią się pola do wspólnych działań w takich obszarach, jak przykładowo ochrona powietrza, transport czy rozwój.

In-Focus – inteligentna specjalizacja na poziomie miejskim

 


URBACT to Program Europejski, w ramach którego główne działania realizowane są przez międzynarodowe sieci miast, i dedykowane są obszarom miejskim. Celem programu jest wymiana doświadczeń oraz planowanie i wdrażanie innowacyjnych działań, przeniesionych na poziom poszczególnych uczestniczących w projekcie miast.

…dla dobra wspólnego


Z Ryszardem Zdrojewskim – Prezesem Zarządu Instytutu Rozwoju Zrównoważonego w Koszalinie – rozmawia Jacek Broszkiewicz

 

Do niedawna „rozwój zrównoważony” królował niepodzielnie na brukselskiej „liście przebojów”, ale dzisiaj zdaje się ustępować miejsca „rozwojowi inteligentnemu”.

Z nową perspektywą
w kolejne stulecia


Rozmowa z Grażyną Hrabią
– Przewodniczącą Rady Miasta Trzebini


Przemiany mają skalę ogromną – przede wszystkim te, które zaszły w ostatnim ćwierćwieczu. Ludzie w polskich samorządach wreszcie zaczęli być prawdziwymi gospodarzami swoich miast i wsi, dostali do rąk pieniądze i zaczęli mądrze nimi zarządzać.

Najlepsze, co mogło się nam przydarzyć…


Rozmowa z Krystyną Barbarą Siemek
– I Zastępcą Burmistrza Trzebini


Samorząd to najlepsza rzecz, jaka przydarzyła się wolnej Polsce. Kształtujemy poziom naszego życia sami, poprzez reprezentantów mieszkańców, wyrażających ich interesy i oczekiwania.

Socjologia samorządowej przedsiębiorczości


Rozmowa z Jarosławek Okoczukiem
– Zastępcą Burmistrza Trzebini


Trzeba pamiętać, że to przedsiębiorcy dają zatrudnienie, płacą podatki, które w dużej, choć wciąż niewystarczającej części, wracają do samorządu.

Europa błędnie wyceniona…

 

 


Starą prawda na rynku jest fakt, że najlepsze transakcje pojawiają się wtedy, gdy aktywa są błędnie wycenione, a sytuacji tej towarzyszy niska płynność.

W Euroregionach
biją na alarm!

 

 


III Europejski Kongres Samorządów w Krakowie stał się też otwarty na problematykę transgraniczną, bo euroregiony są swoistymi oknami na komunikację z sąsiadami.

Znajomość reguł biznesu
to za mało…

 

 


W naszej pracy najważniejszy jest człowiek. Zawsze trzeba kierować się potrzebami mieszkańców, od najmłodszego do najstarszego.

Trzeba być ze Wschodem,
aby być z Zachodem

 



Paradoks. Może takie twierdzenie, zawarte w tytule, wzbudzać wątpliwości nie tylko logiczne, ale również emocjonalne. Naprawdę jednak, gdy się pozna oczekiwania obu stron, do takiego wniosku nie tylko się dochodzi, ale nabiera się absolutnego przekonania, że tak właśnie jest.

Ćwierćwiecze pierwszego polskiego Euroregionu

 

 


3 marca 2017, pod honorowym patronatem prezydenta RP Andrzeja Dudy w Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze odbyła się uroczysta gala z okazji 25-lecie Euroregionu Nysa.

"Błękitny węgiel" lekarstwem na smog?

 

 


Jest szansa, że zanieczyszczenia powietrza nie tylko na Sądecczyźnie mogą się znacząco zmniejszyć. Lekarstwem na poprawę jakości atmosfery może być nowatorskie paliwo stałe pod marketingową nazwą „błękitny węgiel".

Trwa walka o poprawę jakości powietrza

 

 


Mająca lokalny charakter walka ze smogiem w niedawnym czasie stała się problemem na skalę całego kraju. Jak w smogowej rzeczywistości radzi sobie Nowy Sącz? Dobrze!

Kartą kredytową za bilet

 

 



Pasażerowie Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej Jaworzno od początku roku mogą zapłacić za przejazd, używając jedynie zbliżeniowej karty płatniczej.

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

Więcej...

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19


Nasi Partnerzy |  STALE WSPÓŁPRACUJEMY


  LGBS Energia Sp. z o.o  
www.geit.pl

  Grupa Medialna 2000+  
globaleconomy.pl


Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 785 845 005

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |