SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 107  / Czas sięgania do własnej kieszeni...

 

Polskie samorządy u progu unijnej perspektywy 2014-2020: Śrem

 

Moja dewiza – z dala

od wielkiej polityki

 

Z Adamem Lewandowskim – Burmistrzem Śremu

– rozmawia Jacek Broszkiewicz

 

- W tym roku przypada 25-lecie samorządu terytorialnego w Polsce. Jest Pan od wielu lat burmistrzem Śremu, ale także naukowo zajmował się Pan tą problematyką. Zna Pan więc nie tylko praktyczny wymiar sprawowania władzy samorządowej, ale też i jej teoretyczny, naukowy model. Co, po ćwierćwieczu demokracji lokalnej w Polsce, można powiedzieć na temat jej funkcjonowania, jakie są jej jasne i ciemne strony?

 

- Rok 2015 jest wyjątkowy, ponieważ mija 25 lat od powstania nowej idei samorządowej. Wprowadzenie nowych rozwiązań dot. rozwoju lokalnego jest bezsprzecznie najbardziej udanym rozwiązaniem pro-rozwojowym, które zostało wdrożone na przełomie 1989 - 1990 roku. Oczywiście ta przemiana miała charakter bardzo polityczny, ale zmieniała podejście do wielu płaszczyzn życia, związanych przede wszystkim z gospodarką i usługami. Wówczas okazało się, że to my, mieszkańcy mniejszych miast, sami możemy decydować o wielu sprawach, które dotychczas były centralizowane i leżały w gestii władz centralnych.

Do tej pory zajmowałem się wieloma praktycznymi wymiarami sprawowania władzy samorządowej. Moje szczególne zainteresowanie wzbudza współdziałanie dwóch przestrzeni – samorządności i wspierania przedsiębiorczości, a szczególnie sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Znakomitym obrazem, który dokumentuje ten fakt, jest rewolucja w tych relacjach, a którą mieliśmy szansę zaobserwować. Dotyczy to przede wszystkim pełnej decentralizacji przy problematycznych sprawach dotyczących finansowania przez rząd zadań regionalnych. Po drugie – niepotrzebne nieraz wprowadzenie regulacji na poziomie ogólnopolskim, które komplikują rozwiązania lokalne. Przekazanie kompetencji władzom samorządowym, usprawniłoby wiele działań i przyspieszyłoby rozwiązanie problemów – kierując się zasadą, że pieniądze wydawane są lepiej, kiedy są blisko ludzi. Dotyczy to takich działań jak funkcjonowanie pomocy społecznej, edukacji, oświaty, opieki przedszkolnej. Na przykładzie gminy Śrem mogę powiedzieć, że w latach 90-tych funkcjonowała tu niewielka liczba przedszkoli z niewystarczającą ofertą miejsc przedszkolnych, obecnie – poprzez stworzenie sieci przedszkoli gminnych i prowadzonych przez inne organy – wszystkie dzieci mają zagwarantowaną opiekę w placówkach, których aktywność i możliwości są ogromne, a sam nabór odbywa się w sposób elektroniczny.

Jasne strony samorządności to na pewno bliskość ludzi i zróżnicowany rozwój poszczególnych samorządów. Wiele jednak zależy od tego, jaka jest aktywność ludzi w podejściu do nowych rozwiązań. Ważnym aspektem jest również ostatnia zmiana, która wprowadziła w miastach wybory w poszczególnych okręgach. To z pewnością będzie sprzyjało lepszej współpracy i rozwojowi zadań samorządowych.

Ciemnymi stronami samorządności są nadal kagańce zakładane w związku ze sposobami finansowania oraz bariery związane z wdrażaniem ogólnie zaprojektowanych zmian. Przykładem może być zmiana w usługach dot. ewidencji ludności – wdrożenie i realizacja zadania rządowego w stopniu spełniającym oczekiwania klienta wiąże się z dodatkowymi nakładami ponoszonymi przez gminę.

Niezwykle ważne jest to, że ustrój samorządów lokalnych nadal jest wolny, że samorząd może podejmować wiele decyzji szczególnie prorozwojowych w oparciu o ustawę dot. samorządów lokalnych, terytorialnych; że od aktywności samorządu zależy możliwość sprowadzenia i funkcjonowania podmiotów gospodarczych na terenie samorządu. Niestety system ma również pewne wady: nie da się wprowadzić zmian, które ograniczą karty nauczyciela, a ustalenie kryteriów dot. pomocy społecznej, systemu dodatków wyrównawczych czy wielu innych spraw powinno znaleźć się w kompetencjach gminy.

Podsumowując z całym przekonaniem mogę stwierdzić, że minione ćwierćwiecze to lata dobrze zrealizowanych zadań, a samorządy, które funkcjonowały od 1990 roku spełniły swoją rolę.

 

- Czy zgodzi się Pan z tezą, że po początkowym, w ciągu 10 lat polskiego członkostwa w UE, zachłyśnięciu się przez samorządy możliwościami realizowania wielu ambitnych i kosztownych projektów z nawet 85-procentowym dofinansowaniem – obecnie nadchodzi czas trudnego unijnego pieniądza i coraz większa świadomość faktu, że trzeba będzie generować własne środki inwestycyjne (być może ograniczyć wymiar inwestycji), a nawet zweryfikować strategie rozwojowe związane z aplikowaniem po środki UE? Jak to wygląda w kontekście planów inwestycyjnych śremskiego samorządu do roku 2020?

 

- Dwa okresy absorpcji środków unijnych różnią się między sobą. W pierwszym okresie, który zakończył się w 2014 roku, nadganialiśmy wszystkie różnice związane z infrastrukturą. W Śremie – gminie, która liczy 42 tysiące mieszkańców – zakończony został proces kanalizowania i wodociągowania. Ponieśliśmy ogromne nakłady finansowe, a teraz możemy skupić się na innych, innowacyjnych i bardziej inteligentnych rozwiązaniach, które posłużą dalszemu rozwojowi naszej gminy. Te lata to również przebudowa systemu drogowego, którego stan w 2007 roku był katastrofalny. Aktualnie posiadamy obwodnicę miasta (zrealizowaną w dwóch etapach), przebudowane zostały główne drogi w Śremie oraz wiele dróg osiedlowych. Trwają intensywne prace nad poprawą komunikacji pomiędzy Śremem a Poznaniem. Bardzo ważnym aspektem jest budowa systemu alternatywnych form komunikacji, jak np. ścieżek rowerowych, ale to jest właśnie wyzwanie nowe na lata 2014 – 2020. To właśnie teraz i w najbliższej przyszłości nastawiamy się na przyspieszenie rozwoju naszej gminy poprzez nowe inteligentne rozwiązania. Zdajemy sobie sprawę, że musimy walczyć o źródła finansowania aplikując o środki zewnętrzne na nowe zadania i pomysły. Myślę tu o takich przedsięwzięciach jak: adaptacja do zadań publicznych zabytkowej wieży wodociągowej, budowa największego w Wielkopolsce portu rzecznego, do którego gmina posiada już pozwolenie na budowę, budowa hali sportowej – ostatniej już w naszej gminie. Chcemy wprowadzić nowe rozwiązania dot. usług kulturalnych. Na początku marca oddana do użytku została biblioteka spełniająca wymogi certyfikatu Biblioteka+, przystąpimy do drugiego etapu przebudowy zabytkowego budynku Muzeum Śremskiego, przymierzamy się do budowy sali widowiskowej.

Warto zaznaczyć, że okres unijny to także stwarzanie warunków do rozwoju przedsiębiorczości, tworzenie nowych przestrzeni dla inwestorów polskich i zagranicznych. Intensywnie zmieniamy jakość życia, ale staramy się uaktywniać tych, którzy nie nadążyli za rozwojem. Inwestujemy w edukację, wspieramy przedsięwzięcia związane z ograniczeniem emisji dwutlenku węgla.

 

- Przeglądając listę firm, które zainwestowały i inwestują w Śremie, a zwłaszcza specjalnej strefie ekonomicznej - odniosłem wrażenie, że lokowanie się w niej zwłaszcza przedsiębiorstw produkcyjnych jest wynikiem świadomych zachęt i ulg wynikających z przemyślanej polityki gospodarczej władz samorządowych. Czy podziela Pan pogląd, że mamy już do czynienia z pewnym nasyceniem sfery usług w społecznościach lokalnych i przychodzi czas stawiania na wytwórczość, produkowanie dóbr i towarów?

 

- W ostatnich latach gmina Śrem zyskała inwestorów polskich oraz z kapitałem zagranicznym. Rzeczywiście stawiamy na przedsiębiorstwa małe i średnie, a nie na gigantów, którzy przy bessie gospodarczej podlegają przemianom. Łatwiej jest zapanować nad zmianami w firmach, które zatrudniają 150 - 200 osób niż około tysiąca pracowników. Mamy już za sobą okres, w którym Śrem funkcjonował w oparciu o wielkie przedsiębiorstwo – Odlewnię Żeliwa zatrudniającą niemal 4 tysiące pracowników. Dziś, po restrukturyzacji, Odlewnia zatrudnia ok. 600 osób, a inwestując w nowe technologie, realizuje produkcję na najwyższym poziomie. Wspomnę również, że niemiecka firma Rehau buduje już trzecią fabrykę w strefie ekonomicznej, a TFP Grafika – firma polska – drugą. Na obszarze gminy realizowane są też inne inwestycje działających już przedsiębiorstw np. Gawroński Sp. z o.o. w branży spawalniczej, buduje nową fabrykę, New Holland przy nowym rozdaniu unijnym rozszerza swoje usługi sprzedaży i serwisu wielkich ciągników rolniczych. Powstają nowe usługi (Euro Cash), rozwija się sieć galerii i sklepów lokalnej spółdzielni PSS Społem. Tak, nie mylę się, PSS Społem to sieć, która powszechnie w miastach jest siecią upadającą, a w Śremie przeżywa okres rozkwitu.

Jako samorząd stawiamy na trzy aspekty: handel, usługi i produkcja. Handel i usługi rozwijają się, odczuwamy jednak niedosyt firm produkcyjnych. Zamierzamy bardzo usilnie wspierać działania związane z obsługą w zakresie przedsiębiorczości. Podkreślę, że w Śremie funkcjonuje specjalna agenda – Unia Gospodarcza Regionu Śremskiego – Śremski Ośrodek Wspierania Małej Przedsiębiorczości, która wspiera działania związane z przedsiębiorczością. Do Unii należą gminy z powiatu śremskiego, powiat śremski oraz gmina Krobia z powiatu gostyńskiego. Trwają rozmowy z kolejnymi gminami, które chcą się również w tym zakresie rozwijać, m.in. z gminą Krzywiń z powiatu kościańskiego. Zlokalizowanie kapitału w gminie przez nowe podmioty gospodarcze wiąże się ze stworzeniem warunków do realizacji usług kulturalnych, edukacyjnych i wielu innych elementów, a inwestor musi znaleźć wsparcie i potwierdzenie swojego wyboru ze strony samorządu.

 

- Z poprzednim pytaniem wiąże się kwestia następująca. Czy kreowanie warunków komfortowego, spokojnego życia w dobrobycie mieszkańców, staje się w jeszcze większym, niż do tej pory wymiarze, priorytetem dla władz samorządowych w Śremie? A jeśli tak, to, czy takie spojrzenie na rzeczywistość rodzi się z poczucia dumy z dokonań, czy też z reakcji na obraz „zgliszcz”, jaki chcą nam narzucić niektórzy politycy?

 

- Oczywiście zależy nam na kreacji coraz lepszych warunków do rozwoju. Zwrócę uwagę na fakt, że stawiamy na kulturę, edukację i sport. Inwestujemy w plażę, w parki, w przestrzeń, w której ludzie wypoczywają. Zainteresowania i preferencje mieszkańców ulegają przeobrażeniom. Trafionym pomysłem okazało uruchomienie bezpłatnej wypożyczalni rowerów na Promenadzie nad Wartą – wiosną planujemy otworzyć drugi punkt w innej części miasta. Modernizując drogi zastanawiamy się jak wdrożyć nowe elementy i usprawnić system komunikacji rowerowej. Potrzeby inwestycji często uświadamiają nam mieszkańcy – to oni wiedzą, co jest potrzebne do lepszego życia na co dzień. Musimy zdawać sobie sprawę, że spory obszar Śremu to zabudowa wielorodzinna i to tu trzeba lokalizować możliwości rekreacji i wypoczynku. Jesteśmy dumni, że ta przestrzeń daje się modelować. Wymaga to oczywiście jeszcze wielu zmian, ale poświęcamy środki i czas na budowę nowych obszarów rekreacyjnych.

 

- Zasadniczym celem budżetu obywatelskiego jest większe otwarcie na głos samych mieszkańców, poprzez włączenie ich do dyskusji na temat priorytetów społeczności lokalnej z perspektywy jej wspólnego dobra. Cel ten ma prowadzić do aktywnego zaangażowania się w proces opracowania budżetu obywatelskiego oraz do efektywnego wydawania wspólnych środków z lokalnego budżetu i budowania więzi w lokalnej społeczności. Od początku sprawowania przez Pana władzy w śremskim samorządzie cały czas jest Pan do dyspozycji mieszkańców, prowadzi z nimi aktywny, codzienny dialog. Jak zatem spogląda Pan na ten pomysł, który zrodził się w końcu ubiegłego roku w polskich elitach władzy?

Śrem, Panorama

- W tym roku przystępujemy do przedsięwzięcia Budżetu Obywatelskiego. Gmina przeznaczy 500 000 zł na realizację projektów, których pomysłodawcami oraz decydentami będą mieszkańcy gminy Śrem. Projekty mogą dotyczyć wielu sfer: sportu, rekreacji, edukacji, zdrowia, kultury, komunikacji, ochrony środowiska, pomocy społecznej, przestrzeni publicznej, zieleni miejskiej i wielu innych. Projekty zostaną zweryfikowane i poddane głosowaniu. W marcu przystąpimy do promocji tego przedsięwzięcia, a przed nami wiele działań zachęcających śremian do zaangażowania i udziału w wydawaniu części budżetu gminnego. Realizacja pomysłów mieszkańców nastąpi w przyszłym roku. Uważam, że ważne jest, aby aktywnie spotykać się ze wszystkimi środowiskami. Nie uda nam się wprowadzać istotnych zmian nie utrzymując ścisłego dialogu z mieszkańcami. Pomysł budżetu obywatelskiego ma szansę sprawdzić się w społeczności śremskiej i pozytywnie wpłynie na jakość życia mieszkańców. Ale należy pamiętać, że trzeba stawiać na takie usługi, które uświadamiają ludziom i umożliwiają łatwiejszy dostęp do administracji, jak np. profil zaufany, elektroniczny usługi nabór do przedszkoli szkół podstawowych i gimnazjów. Doskonale sprawdziło się uruchomienie Zespołu Obsługi Klienta Urzędu Miejskiego w galerii handlowej w Śremie, gdzie w niestandardowych godzinach można m.in. uzyskać informacje nt. polityki śmieciowej, załatwić sprawę meldunku oraz wielu innych tematów. Stawiamy na nowoczesność i na nowe usługi, zależy nam żeby poprzez usługi elektroniczne można było załatwić wiele spraw urzędowych.

 

- Dziękuję za rozmowę.

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |