SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  112/113  / Pod patronatem E.PL/ER-P: Projekt Jeziora Mucharskiego

 

Pod patronatem E.PL/ER-P: Projekt Jeziora Mucharskiego

 

Pozostaje wiara…

 

Rozmowa z Pawłem Żmiją, przewodniczącym Rady Gminy Stryszów

 

 

– Panie przewodniczący, łatwe jak sądzę pytanie – sam nasz tytuł do niego obliguje: W przyszłym roku, jak się spodziewamy, zostanie zalane Jezioro Mucharskie; jak pan sądzi – jakie będzie fakt ten miał znaczenie dla przyszłości gminy?

 

Proszę pana, to będzie miało dla naszej gminy znaczenie kolosalne! Nie mam żadnych wątpliwości, nikt nie ma, to dla nas – być, albo nie być… Ponieważ zawodowo związany jestem z turystyką, bez wahania mogę rzec, iż jezioro daje wielką szansę dla tego regionu. Lecz mój optymizm lekko hamuję, bowiem mam wątpliwości, mam obawy, iż zalanie bezwarunkowo się stanie. Gdy byłem w pierwszej klasie szkoły podstawowej zapowiadano nam, iż już w ósmej klasie będziemy się kąpać w Jeziorze Mucharskim, dziś mam dziecko w pierwszej klasie i boję się mu powiedzieć, iż przy końcu szkoły wykąpie się w nim… Moje obawy biorą się z faktu zaistnienia osuwisk, przede wszystkim na terenie gminy Stryszów, i uporanie się z tym będzie kosztowało nas wiele pracy i czasu.

Wracając do rzeczy, bez dwóch zdań, jezioro jest dla nas wielką szansą, przyszłoroczny termin zalania, może za dwa lata wedle mnie musi zostać dotrzymany, jeśli marzymy o jakichkolwiek dochodach z tego przedsięwzięcia. Bo tak to już jest w realizacji inwestycji, jeśli mam być zyskowna, musi zostać wykonana szybko…

 

– Czy potencjalni inwestorzy złożyli już w gminie deklaracje zainwestowania tu środków, czy składają swe aplikacje?

 

– Mamy kilka osób, które wykupiły u nas działki z myślą o inwestowaniu, przekształcając je na tereny inwestycyjne, niekoniecznie zresztą na linii brzegowej w Dąbrówce, Stryszowie, pod Chełmem. I mówią otwarcie: czekamy, czekamy… Nikt nie zainwestuje dużych pieniędzy, jeśli warunek podstawowy – jezioro nie zaistnieje.

 

– Jak się pan odnosi do niepokojącego faktu posiadania przez Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Krakowie ponad 30 hektarów terenów na linii brzegowej jeziora? Jest szansa na to, by samorządy Mucharza, Stryszowa i Zembrzyc odzyskały te ziemie?

 

– Z tego co dziś widzę – marna… Niestety, marna szansa, wbrew temu co się mówi, RZGW czy państwo mają narzędzia, by przekazać te grunty gminom, czy staroście a starosta potem gminom; natomiast tak się nie dzieje. Mam wrażenie, iż to jest zamierzone działanie.

 

Gmina Stryszów. Teren zalewowy

– Co ma pan na myśli?

 

– Nie sugeruję żadnych korupcyjnych poczynań, nie, po prostu każdy chce zarobić. Te działki będę niebawem warte furę pieniędzy i kasa pójdzie do budżetu państwa a to, że samorządy pozostaną bez dostępu do jeziora, samorządy, czyli ludzie, to mniej ważne…

 

– Myśli pan, że warto wejść na drogę sądową przeciwko RZGW?

 

Takie rozwiązanie poparłbym, ale musiałbym mieć jednak solidne wsparcie w postaci analiz prawnych, bo wydaje mi się, iż szansa satysfakcjonującego dla nas wyniku sporu z RZGW wydaje się wątpliwa, albowiem ta instytucja jest tylko wykonawcą zleceń, ale może w ostateczności taka droga jest zasadna? To o czym mówmy jest dla nas wszystkich bardzo ważne, my tym żyjemy mieszkańcy naszej gminy i okolicznych, martwimy się tym i oczekujemy dobrego rozwiązania.

A propos RZGW, i tych inwestycji przez skarb państwa nam obiecanych jak: kanalizacja, wodociągi; mamy podpisane umowy z byłym wojewodą bielskim, w których na piśmie mamy zapisane te zobowiązania; ufamy, iż istnieje ciągłość zobowiązań, bez względu na konfigurację polityczną

Na chwilę obecną nasza gmina jest w 75 procentach skanalizowana, ale teraz jesteśmy przygotowani do dużej rozbudowy oczyszczalni ścieków, bo jeżeli wokół mają powstawać liczne pensjonaty, to będzie niezbędne.

 

– Powoli zaczyna się rozkręcać perspektywa finansowa unijna 2014-2020; zadania, o których pan mówił wpisują się w nią. Gdyby wymienione przez nas w rozmowie trzy gminy zawiązały związek międzygminny i bezpośrednio aplikowały o dotacje unijne? Jest taka możliwość? Czy te gminy stać na to , jeśli chodzi o wkład własny?

 

– Rozbudowę kanalizacji i oczyszczalni ścieków zrobimy tak, czy owak; mamy to zaplanowane, mamy gotowe wnioski do odpowiednich instytucji, zaplanowane środki. Możemy to zrobić sami, ale kosztem wielu innych również potrzebnych w gminie inwestycji, dlatego wsparcie byłoby ważne. Jezioro jest nam potrzebne, to nasza szansa, nasza nadzieja. Czekamy tyle lat, moja wiara jest wielka, ale tak niewiele od nas zależy…

 

– Dziękuję za rozmowę.

 

Rozmawiał: Antoni Szczęsny

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |