SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  115  / Gorzkawy wymiar końcowych refleksji

 

III Europejski Kongres Samorządów – Kraków

 

 

Gorzkawy wymiar końcowych refleksji

 

 

 

Pod hasłem „Samorządy w obliczu wyzwań XXI wieku” w końcu marca w Krakowie odbył się III Europejski Kongres Samorządów. Dwudniowe obrady zgromadziły około 2 tysięcy gości z całego Kontynentu. Nie brakowało wśród nich liderów regionalnych, przedstawicieli administracji państwowej, świata nauki i biznesu, kultury, NGO oraz mediów z ponad 40 krajów. Kongres, który nabrał już cyklicznego wymiaru jest jedną z największych konferencji międzynarodowych w Europie, poświęconych zagadnieniom polityki regionalnej, współpracy samorządów z władzą centralną i przedstawicielami nauki oraz biznesem. Program Kongresu obejmował ponad 80 wydarzeń (bloki programowe, raporty, panele, warsztaty, wykłady, prezentacje) i został realizowany w ścieżkach: Finanse, Środowisko, Gospodarka, Społeczeństwo, Innowacje, Biznes i Miasto. Obrady relacjonowało blisko 100 dziennikarzy – wśród nich zdający tę relację.

 

Obserwatorowi tego marcowego zgromadzenia ludzi nauki, biznesu, władzy samorządowej i państwowej od razu mógł się rzucić w oczy znamienny szczegół. W kuluarowych rozmowach dominował oczywiście język polski, ale po zakończeniu jednej rozmowy, następną trzeba już było toczy po ukraińsku, rosyjsku i angielsku. Przypuszczam, że w stosunku do poprzedniego, ubiegłorocznego Kongresu gości ze wschodu było znacznie więcej, a jeśli nawet nie, to takie wrażenie można było odnieść Przejrzysta konstrukcja Kongresu pozwalała ekspertom – panelistom dość swobodnie poruszać się po zakamarkach Krakowskiego Centrum Kongresowego przy ul. Konopnickiej 17. W ślad za nimi podążały korowody słuchaczy do sal wykładowych i panelowych o wdzięcznych nazwach Barbakan, Wawel, Sukiennice, Wisła, Mariacka, Kraków i trzeba było niezłej orientacji i refleksu, by dostać miejsce siedzące na tej, w której poruszano tematykę szczególnie nas interesującą. Wianuszki ludzi pod ścianami to widok nagminny.

 

 

Prawa Partnera Strategicznego Kongresu, czyli TAURONA Sprzedaż sp. z o.o. – firmy zaopatrującej w różne media energetyczne ok. 5 milionów odbiorców, zwłaszcza w Małopolsce, są rzeczą świętą. Dlatego też jeden z paneli rozpoczynających Kongres o godz. 10.30 27 marca zajmował się właśnie problematyką związaną z „Rozwojem oferty firmy energetycznej wobec wyzwań samorządu”. Efektywność energetyczna, niska emisja, problem smogu i możliwości jego ograniczenia poprzez wymianę systemów ogrzewania był przedmiotem praktycznej prezentacji metod, jakimi samorządy mogą się posługiwać w nawiązywaniu biznesowych relacji z parterami z sektora energetycznego. Chodzi o sferę zaopatrzenia społeczności lokalnych w energię elektryczną, cieplną i jej nośniki czyli zwłaszcza gaz. Licznie zgromadzeni słuchacze mogli się dowiedzieć od panelistów, którymi byli Rafał Soja – Prezes Zarządu TAURON SPRZEDAZ sp. z o.o., który pół roku temu udzielił naszemu czasopismu obszernego wywiadu, Marek Bednarz – Dyrektor Sprzedaży Viessmann Sp. z o.o. Polska, Włodzimierz Hereźniak – Wiceprezes Zarządu TAURON Ciepło sp. z o.o., Bogdan Rogala – Menadżer Generalny Philips Lighting Poland oraz Witold Śmiałek – Doradca Prezydenta Miasta Krakowa ds. jakości powietrza. Uczestniczyć w dyskusji miał Mirosław Lenk – Prezydent Raciborza, ale nie dotarł, czego wszyscy bardzo żałowali z uwagi na osiągnięcia tego miasta i samorządu organizującego w nim życie, w kwestiach, które były węzłowe dla tego panelu. Poprowadzonego zresztą błyskotliwie i ze swadą przez Zbigniewa Michniowskiego – Prezesa Zarządu Stowarzyszenia Gmin Polska Sieć „Energie Cite’s” Polska. Tematyka jest tak ciekawa i na czasie, że w najbliższych wydaniach dorobek III Europejskiego Kongresu Samorządów w tym segmencie będzie jeszcze wielokrotnie przywoływany na naszych łamach.

Wśród wielu atrakcyjnych tematów do dyskusji i wymiany doświadczeń naszą uwagę zwrócił następujący: Smart Cities, czyli „inteligentne miasta”. Uczestnicy dyskusji w ramach tego panelu zastanawiali się sposobami ale i konsekwencjami wprowadzania nowoczesnych technologii oraz innowacyjnych systemów do życia niewielkich nawet społeczności. Padały pytania natury wręcz etycznej, czy ludzie z niewielkich środowisk będą się czuli bezpiecznie – przecież nie każdy trzyma w kieszeni smartfona przez którego może kupić bilet na autobus, wejściówkę do teatru, na basen, koncert, sprawdzić, czy i o ile spóźnia się tramwaj, albo w sekundę mieć na wyświetlaczu liczbę wolnych miejsc na swoim osiedlowym parkingu. Możliwości aplikacyjnych pozyskiwania informacji w ten sposób jest teoretycznie nieskończenie wiele. Wszystko zależy od potrzeb i możliwości operatora systemu tłoczącego informacje w przestrzeń publiczną. Byliśmy pod wrażeniem kompetencji, rzeczowości i elegancji, z jaką prowadził dyskusję Prezydent Tarnowa Roman Ciepiela. Moderator w sposób błyskotliwy, zadając pytania uczestnikom dyskusji, przemycał wiele ciekawych i inspirujących rozwiązań już działających w jego 100-tysięcznym mieście. Nic dziwnego, że jego śladem starali się podążyć i inni – Prezydent Legnicy Tadeusz Krzakowski – miasta podobnej wielkości, co Tarnów zwrócił uwagę, że niekiedy potrzebne jest jednak z nieco inne, bardziej wyciszone podejście do sięgania po najnowocześniejsze rozwiązania technologii cyfrowej, która przecież nie może być adresowana do każdego mieszkańca. Ludzie mają wiele potrzeb, ale dotarcie do najbardziej nawet przyjaznej formy jej przekazywania nie wszystkim jest dostępne. Dlatego też należy równolegle dbać o tradycyjne, oswojone już formy przekazu. W dyskusji panelowej uczestniczyli jeszcze Adam Hamryszczak – Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju, Robert Boguszewski – Dyrektor Comarch Smart City, Jacek Krupa – Marszałek Województwa Małopolskiego – w zasadzie jedyny, który dość sceptycznie odnosił się do błyskawicznego tempa wdrażania supertechnologii w codzienne życie ludzi, Ireneusz Martyniuk – VP Rynek Przemysłu Schneider Electric Polska oraz Malcolm Parry – Dyrektor Zarządzający w Parku Badawczo-Naukowym Uniwersyteu w Surrey (Wielka Brytania).

 

 

Grzechem byłoby nie skorzystać z przemyśleń takiego grona specjalistów i praktyków, dlatego i w tym przypadku dorobek ten zostanie zaprezentowany na naszych łamach wkrótce.

To były przykłady, ledwo dotknięte, dwóch tylko paneli tematycznych, które wybrała nasza redakcja, a było ich przecież kilkadziesiąt. Przez Centrum Kongresowe w Krakowie przepłynęła więc w ciągu 2 dni obrad ogromna rzeka głębokiej wiedzy, doświadczeń, pomysłów, idei. Przepłynęła i tylko bez odpowiedzi pozostaje pytanie, ile z tego nurtu zdołali zaczerpnąć polscy samorządowcy, stanowiący chyba najliczniejszą grupę uczestników Kongresu? Jakie są też realne nadzieje na współpracę z nimi wynieśli ludzie biznesu działający w sektorze publicznym w obszarze wysokich technologii, nowoczesnych systemów zarządzania wielkimi grupami ludzi i infrastrukturą im służącą? Czas pokaże. Zapraszamy do lektury kolejnych wydań naszego czasopisma. W nich pokłosie Kongresu długo jeszcze będzie obecne.

Znamienne, że Kongresu nie odwiedził, z nielicznymi wyjątkami funkcjonariuszy szczebla ministerialnego, prawie żaden wysoki przedstawiciel partii rządzącej obecnie w Polsce. Trudno uniknąć – byłoby to swego rodzaju tchórzostwo – refleksji, że polityczny wydźwięk tych dwudniowych spotkań ludzi biznesu z ludźmi samorządu był w zasadzie jednoznaczny: Ludzie samorządów i biznesu sformułowali bardzo wyraźny przekaz: To na naszym terenie i wśród nas rozstrzyga się dziś i przyszłość Polski. I nie można było nie odnieść wrażenia, że z Kongresu powiewały podmuchy pewnego ostracyzmu do rządzących nawą państwową. Szkoda, że poziom i meritum tego, co się wydarzyło na Kongresie jest zupełnie niedostępny przeciętnemu obywatelowi, choćby z uwagi na przeciętną – a jest to eufemizm – wiedzę i zdolność abstrakcyjnego myślenia większości Polaków idących posłusznie do wyborów. I ta konstatacja, na pewno dyskusyjna, może w istocie być argumentem za podważeniem sensu organizowania tego rodzaju imprez. Ale Nie bądźmy przesadnymi pesymistami. Ja go nie podzielam, choć wśród obserwatorów ta opinia znajdowała swoich zwolenników.

 

Jacek Broszkiewicz

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |