SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  115  / Znajomość reguł biznesu to nie wszystko…

 

Debata o sytuacji polskich samorządów: Piława Górna

 

Znajomość reguł biznesu to nie wszystko…

 

 

Z Zuzanną Bielawską, Burmistrzem Pilawy Górnej
rozmawia Jacek Broszkiewicz

 

 

 

– Podczas obecnej gorącej debaty na temat ewentualnych systemowych ram funkcjonowania samorządu lokalnego w Polsce, pojmowanego jako fundament demokracji, wielu samorządowców dokonuje swoistego bilansu własnych dokonań. Jaki jest jego wynik w Pani przypadku? Jakie węzłowe i najważniejsze z punktu widzenia potrzeb mieszkańców Piławy Górnej inicjatywy i projekty udało się Pani zrealizować?

 

– Jestem burmistrzem ponad 10 lat. Od grudnia 2006 roku rokrocznie podsumowuję działalność naszego samorządu. To element niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania gminy i nie wyobrażam sobie samorządowca, który przeprowadzałby podobny bilans z mniejszą częstotliwością niż raz na rok. Do szczególnej skrupulatności w podsumowaniach na pewno może mobilizować perspektywa kończącej się kadencji, ale raczej nie – debata o samorządzie – która trwa przecież już ponad ćwierć wieku, od przeprowadzenia nowych wyborów do rad gmin w 1990 roku. W naszej pracy najważniejszy jest człowiek. Zawsze trzeba kierować się potrzebami mieszkańców, od najmłodszego do najstarszego. Oczywiście, kilometry wybudowanych dróg mają duże znaczenie, lecz przedsięwzięć społecznych nie wolno traktować drugoplanowo. W Piławie Górnej na dobre przyjął się piknik charytatywny. Każdego roku zbieramy pieniądze na potrzeby innej rodziny. Pod hasłem „Podziel się z potrzebującymi” organizujemy też świąteczną zbiórkę żywności w sklepach na terenie miasta. Piławianie chętnie uczestniczą w Jarmarku Bożonarodzeniowym, mikołajkach, a 2 marca powołaliśmy do życia Klub „Senior+”, czyli świetlicę środowiskową dla osób starszych. Inwestycje gminne zaspokajają innego rodzaju potrzeby. Spośród zrealizowanych zadań najważniejsze to: rewitalizacja placu Piastów Śląskich z fontanną, termomodernizacja miejskiego ośrodka kultury, modernizacje obiektów oświatowych, budowa kanalizacji w gminie, remonty dróg, bunowa kompleksu „Orlik 2012” i plenerowego centrum rekreacji z siłownią i skateparkiem, remont i adaptacja zabytkowego budynku na potrzeby magistratu i Ośrodka Pomocy Społecznej, poprawa estetyki miasta, remont budynków mieszkalnych.

 

– Sytuacja finansowa większości niewielkich polskich samorządów lokalnych nie jest wesoła. Jak to wygląda w Piławie Górnej? Kwestia ta ma fundamentalne znaczenie dla skuteczności sięgania po unijne dofinansowanie lokalnych projektów w kontekście możliwości generowania udziału własnego gminy. Czy nawet w przypadku tak dużego opóźnienia wprowadzania w życie unijnej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 żywi Pani nadzieję na sukcesy na tym polu piławskiego samorządu? Jakie projekty zaproponowaliście, bądź to uczynicie, by uzyskać unijne dofinansowanie?

 

– Przez ostatnie lata rządzący konsekwentnie dokładali samorządom nowe obowiązki, nie zapewniając finansowania, co powodowało stały wzrost kosztów bieżących. Przez to dziś kondycja finansowa gmin nie jest najlepsza, zwłaszcza tych mniejszych, do których zalicza się Piława Górna. Wyczerpały się już proste mechanizmy zwiększania dochodów. Możliwość podwyższania podatków jest niewielka. Zresztą wzrost obciążeń podatkowych może wywołać wręcz odwrotny efekt i zmniejszyć wpływy do kasy samorządu. Najlepszym przykładem niech będzie podatek od środków transportowych. Po podwyższeniu stawek przedsiębiorcy mogą uciec do gmin stosujących niższe opłaty. Gdyby nie dostęp do środków zewnętrznych z budżetu państwa czy środków europejskich nasza sytuacja byłaby znacznie trudniejsza. Od 2007 do 2016 roku pozyskaliśmy blisko 15 milionów złotych. Choć złożyliśmy bardzo wiele wniosków, nie zawsze otrzymywaliśmy środki. Halę sportową budujemy przy dofinansowaniu z Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej w ramach Programu Rozwoju Regionalnej Infrastruktury Sportowej. To znacząca pomoc. W nowej perspektywie unijnej będą dostępne fundusze europejskie i zamierzam po nie sięgnąć. Mam na myśli przede wszystkim rewitalizację budynku przy Placu Piastów Śląskich 4. To dwa duże projekty, na które w Wieloletniej Prognozie Finansowej zabezpieczyliśmy własne środki. Poprzez racjonalną gospodarkę finansami i oszczędności w wydatkach od kilku lat wypracowujemy nadwyżkę operacyjną, którą można przeznaczać na cele rozwojowo – inwestycyjne.

 

– Przed 9 laty liczące 6800 mieszkańców miasto było drugim co do wielkości zagłębiem kamieniarstwa w Polsce. Czy od tego czasu ta pozycja uległa wzmocnieniu, czy też samorząd zdecydował się na inspirowanie i wspomaganie działań mających na celu dywersyfikację, demonopolizację potencjału gospodarczego miasta? Wiele się obecnie mówi o tzw. inteligentnych specjalizacjach, ale czy wprowadzanie ich ma szanse tylko w dużych ośrodkach miejskich?

 

Urząd Miasta w Pilawie Górnej

 

– Miasto liczy dziś 6400 mieszkańców i pozostaje ważnym w kraju centrum kamieniarstwa. Tradycje wydobycia i przerobu kamienia w Piławie Górnej sięgają 1740 roku. Na terenie gminy funkcjonuje ponad 100 przedsiębiorstw kamieniarskich. Mamy też kopalnię z jednym z najnowocześniejszych zakładów przerobu kruszywa, a także pierwszy w Polsce ośrodek, który z pyłu amfibolitowego produkuje wysokiej jakości mieszanki i prefabrykaty betonowe nowej generacji.

 

– Sprawuje Pani Burmistrz swą funkcję już trzecią kadencję. Jeszcze raz wrócę do wywiadu sprzed 9 lat. Z dużą dozą goryczy mówiła Pani na naszych łamach: „Pomimo maksymalnych naszych wysiłków projekt budowy hali sportowej nie jest pierwszym, który nie otrzymał dofinansowania ze względu na „ograniczone środki finansowe”. Trzeba było aż ośmiu lat Pani wytężonych starań, by wreszcie w ubiegłym roku można było rozpocząć budowę tego obiektu. Jaki wpływ czynnik „ciągłości władzy” ma na powodzenie lub fiasko ważnych dla mieszkańców przedsięwzięć inwestycyjnych?

 

– Rzeczywiście. W projekt włożyliśmy wiele sił i determinacji. Musieliśmy wykazać się dużą konsekwencją, żeby doprowadzić do budowy hali sportowej przy szkole podstawowej w Piławie Górnej. W finale wszystkich starań uzyskaliśmy pozytywną opinię Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego i finansowe wsparcie z Ministerstwa Sportu i Turystyki. Cel osiągnięty. Nie wiem jednak, czy ktoś inny na moim miejscu znalazłby w sobie tyle samozaparcia, by zrealizować zamiar, z którym nosiłam się od pierwszej kadencji.

 

– Jaką wagę, w obecnych trudnych realiach Unii Europejskiej – tendencjach odśrodkowych i secesyjnych – przywiązuje Pani do współpracy transgranicznej (Piława Górna leży blisko granicy polsko-czeskiej, a także nie tak daleko od niemieckiej) jako elementu polityki gospodarczej i społecznej piławskiego samorządu?

 

– Współpraca z zagranicznym partnerem otwiera nowe możliwości. W Piławie Górnej stawiamy na rozwój, a kontakty z Czechami i Niemcami stwarzają okazję do wymiany kulturalnej, inspirującej obydwie strony, wyjazdów młodzieży czy skutecznych starań o środki unijne. Przyjaźnimy się z sąsiadami z zachodu i południa. Po czeskiej stronie mamy partnerów w Dobrušce i Pohoří. Po niemieckiej w Kriftel. Szybko znaleźliśmy wspólny język, bo mamy podobne priorytety. W ostatnie wakacje nasi uczniowie spędzili tydzień w Krzyżowej razem z kolegami z Niemiec i Francji, a relacje z czeskimi sąsiadami od lat owocują przedsięwzięciami finansowanymi z programów współpracy transgranicznej.

 

– Jaki jest Pani pogląd na temat propozycji ograniczenia do dwóch kadencji wójtów gmin, burmistrzów i prezydentów polskich miast? Tak kwestia rozpatrywana jest wyłącznie w kolorach czarnym lub białym. Czy istnieją jakieś niuanse, o których warto wspomnieć?

 

– Jak większość spornych kwestii, ta również ma plusy i minusy. Niewątpliwą zaletą projektowanej zmiany jest powstrzymanie nieprawidłowości, na jakie wciąż są narażone polskie samorządy. Budowanie sieci zależności, zapewniających zwycięstwo w wyborach, to zaprzeczenie demokracji. Z drugiej strony, jeśli kadencje ograniczymy do dwóch, wzorem niemieckiego ustawodawstwa, wówczas odbierzemy wyborcom możliwość głosowania na sprawdzonych kandydatów, a doświadczenie w pracy samorządowca odgrywa kluczową rolę. Znajomość reguł biznesu to za mało. W niektórych sytuacjach nawyki przedsiębiorcy nawet przeszkadzają. Poza tym czteroletnia kadencja może nie wystarczyć na realizację przedwyborczych planów. Nie ma szans na więcej niż dwie duże inwestycje. Elekt przejmuje przecież budżet po poprzedniku. W drugim roku przygotowuje nową koncepcję, a pomysły może zrealizować najwcześniej w trzecim i czwartym roku, choć i to wcale nie jest pewne, bo musi mieć większość w radzie. Przez dwie kadencje miałam radę mniejszościową, więc mogę posłużyć za przykład. Zauważyłam też inne negatywne zjawisko. Zdarza się, że razem ze zmianą na stanowisku wójta, burmistrza czy prezydenta zmienia się radykalnie przyjęty kierunek działań. Pomysły neguje się dla zasady, a rozpoczęte już inwestycje są odrzucane. To marnowanie pracy i pieniędzy samorządu.

 

– Jaki, według Pani, model funkcjonowania samorządu lokalnego byłby najlepszy dla mieszkańców niewielkiego miasta lub gminy? Czy i jakie zmiany wprowadziłaby Pani do ustawodawstwa regulującego tę sferę?

 

– Nie ma idealnego modelu i raczej nie będzie. Samorząd to nie sztywna struktura. Bliżej mu raczej do żywego organizmu, bo reaguje na bodźce zewnętrzne i ciągle się rozwija. Trzeba tylko mądrze stymulować ten rozwój. Ostatnie zdanie zawsze należy do mieszkańców. To oni powinni interesować się programami kandydatów na samorządowe stanowiska i rozliczać za pracę na rzecz samorządu.

 

– Dziękuję za rozmowę.

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |