SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  116  / To się nie musiało wydarzyć… (2)

 

Profesor Leszek Balcerowicz – Specjalnie dla E.pl/ER-P

 

To się nie musiało wydarzyć… (2)

Jak budować swoją odporność?

 

 

 

 

 

Przekupywanie, ogłupianie i zastraszanie to instrumenty, z których może korzystać każda władza, która już jest dyktaturą, bądź zmierza do takiego sposobu rządzenia. O ile obecnie w Polsce władza państwowa szczodrze korzysta z pierwszych dwóch metod prowadzenia „dialogu” za społeczeństwem, to jest bardzo mało prawdopodobne, by skala zastraszania przesunęła się ku granicy, którą wytycza użycie formacji siłowych. Oczywiście można się zastanawiać nad rozmaitymi wariantami rozwoju sytuacji, w której sprzeciw społeczeństwa obywatelskiego wobec proponowanych, a nawet narzucanych zmian ustrojowych sprzecznych nie tylko z Konstytucją, ale przede wszystkim ze zdrowym rozsądkiem, będzie narastał. Ale na dziś są to tylko – na szczęście – dywagacje oparte na słabych przesłankach.

 

Nie można jednak przechodzić obojętnie obok poważnych sygnałów ostrzegawczych dotyczących stanu gospodarki, której kondycja rzutuje na poziom życia ludzi, ale i możliwości podnoszenia go. Pierwszym z nich jest wyraźny spadek inwestycji w zeszłym roku; w dużej mierze inwestycji publicznych, ale także i inwestycji prywatnych. Nastąpił mocny wzrost konsumpcji, a samą konsumpcją daleko się nie zajedzie, jeśli nie będzie wzrostu aparatu wytwórczego. Drugim sygnałem ostrzegawczym jest przyspieszenie narastania długu publicznego do poziomu ponad jednego biliona złotych!

W Forum Obywatelskiego Rozwoju – organizacji (fundacji), którą założyłem 10 lat temu, robiliśmy niedawno analizę porównawczą polityki gospodarczej Orbana i obecnego rządu polskiego (można o tym przeczytać na naszych stronach internetowych). Wynika z niej, że partia rządząca powiela wyłącznie najgorsze elementy polityki gospodarczej Orbana, a nie stosuje tych lepszych. Najgorsze posunięcia Orbana to upolitycznianie gospodarki i wprowadzanie sektorowych podatków. A lepsze? To ograniczenie deficytu. Tak, Orban, w odróżnieniu od PiS, ogranicza deficyt. Nie jest to wystarczający powód do chwały Orbana, ale warto o tym wiedzieć i widzieć te różnice.

Mamy do czynienia z początkiem, bo na szczęście nie jest ona jeszcze zaawansowana, złej zmiany, nazywanej dobrą zmianą. W tym miejscu warto się trochę zatrzymać. Od czego zależy status złej zmiany ? Można powiedzieć, że jej obraz ma dwie postacie: pieniądze i posady. To znaczy, że rozdziela się pieniądze z budżetu wśród swoich i coś co nazywamy partyjnym nepotyzmem – rozdziela się etaty. Jesteśmy świadkami bezprzykładnego rozdziału posad, który wymaga wcześniejszych głębokich czystek. Dotarło to nawet do Straży Pożarnej, i co gorsze do armii, z której odeszła większość, doświadczonego w boju, dowództwa. To nie jest żart, to jest ponure przekupywanie ludzi, nie tylko „swoich” przez pieniądze i posady. Do tej pory nie mieliśmy do czynienia z tego typu działaniami na tak masową skalę.

Tym bardzo podejrzanym praktykom towarzyszy wspomniane już wyżej ogłupianie społeczeństwa. W dobie środków masowego przekazu, to właśnie one są do tego celu wykorzystywane i, o ironio, nazywane są ( telewizja i radio ) publicznymi. A ja myślę, że nadszedł wreszcie czas rozstać się z mitem, że potrzebna jest telewizja państwowa i państwowe radio ( publiczne ), które realizowały by misję. Jaką misję ? Nikt nie potrafi precyzyjnie zdefiniować, na czym ta misja miałaby polegać. To jest tak samo, jakby chcieć uzasadniać własność państwową takim nic nie znaczącym słowem-wytrychem: strategiczna. To dobrze brzmi, ale nic nie znaczy. Tak samo jest z tzw. misją mediów publicznych.

I wreszcie po trzecie – zastraszanie, które może być skierowane na wybrany cel lub masowe; do tego potrzeba, oczywiście, państwowego aparatu represji. Spójrzmy, z tego punktu widzenia, na to co się do tej pory stało. Przekupywanie przez budżet kończy się; wywołało negatywne skutki społeczne, w postaci osłabienia się złotego, dalszego wzrostu kosztów obsługi długu publicznego. W tym obszarze państwo dochodzi do kresu możliwości. Oczywiście można dalej podnosić podatki, ale to też długo nie będzie działało. Chyba, że państwo zdecydowanie nasili procesy nacjonalizacji gospodarki, zwane eufemistycznie repolonizacją. Ale utrzymywanie ciągłej atmosfery strachu i zagrożenia w społeczeństwie skutkuje jeszcze głębszymi jego podziałami. Wywoływanie fobii, granie na emocjach i patriotyzmie – powoduje nie tylko wielkie szkody w umysłach ludzi, lecz, w myśl starych sprawdzonych leninowskich zasad, ułatwia rządzenie. Oczywiście w dzisiejszym otwartym świecie takie plany mają bardzo krótkie nogi. Jednakże pytanie, czy możemy i czy warto sobie pozwalać na przeżywanie kolejnej traumy narodowej i powtarzać proces odbudowywania gospodarki oraz społecznej świadomości z, tym razem realnych ruin, ma fundamentalne znaczenie.

Wobec realności ziszczenia się planów działań, cofających nas o całe dziesięciolecia w każdej niemal sferze życia, niezbędny jest skuteczny opór społeczeństwa obywatelskiego. Przy czym opór ten musi być zorganizowany dużo lepiej niż jest do tej pory. Obok manifestacji swych poglądów, światła część społeczeństwa, ceniąca sobie wartości demokratyczne i cywilizacyjne, powinna dobitnie dawać stale do zrozumienia rządzącym, że żaden funkcjonariusz państwowy, który nadużywa swojej władzy nie pozostanie anonimowy. Ci ludzie muszą wiedzieć, ze ich nazwiska będą znane, i że czyny będą rozliczone. Ja nie wzywam do sporządzania jakichś czarnych list, czy indeksów. Jawność i przejrzystość, związane z ponoszeniem osobistej odpowiedzialności za konkretne działania wbrew długofalowym interesom społeczeństwa to zasady, które są ściśle związane z ideą państwa praworządnego. Z drugiej strony niezbędne jest chronienie ludzi mogących być obiektem tendencyjnych ataków ze strony aparatu państwowego, po to, aby każdy z nich czuł się otoczony solidarnością.

 

Jak budować tę prawdziwą solidarność?

Uważałem od samego początku, że Komitet Obrony Demokracji nie powinien dążyć do tego aby być partią polityczną. Natomiast powinien mieć jasną misję – organizacja, która broni państwa prawa w Polsce, co daje się przetłumaczyć na konkretne rzeczy: apartyjność aparatu państwowego, niezawisłość sądów, itd. Okazjonalny ruch społeczny w epoce nieograniczonych (na razie) możliwości komunikowania się ludzi między sobą, jednoczący się wokół jasno zdefiniowanych celów, także doraźnych, stosunkowo łatwo zorganizować. O wiele trudniej jest tak działać, by stał się on organicznym i niezmiernie ważnym elementem codziennego życia, niezależnie od wpadek poszczególnych działaczy. Ale też trzeba się trzymać zasad, które się głosi. KOD nie podniesie się z dołka, jeśli nie zmieni kierownictwa (tekst powstał przed wyborami w KOD w końcu maja br. – przyp. red.).Trzeba to wyraźnie powiedzieć. Otóż, niezależnie od zasług i sympatii, liczy się przede wszystkim rozwijanie organizacji, która ma niezwykle ważną misję do spełnienia. Myślę, że KOD to obecnie jedyna prawdziwie demokratyczna organizacja, a w demokracji mówi się wprost, w demokracji się nie czeka aż jakaś „góra” załatwi robotę. Demokracja to nie jest żywioł, to jest praca na rzecz postępu.

 

Jak i kiedy wprowadzić €?

Wśród wielu czynników, które są istotne dla stabilności i rozwoju gospodarki – to, jaki się ma system monetarny, czyli jaką się ma walutę, nie jest najważniejsze. O wiele ważniejszym jest zakres własności prywatnej, a jaki politycznej, czyli państwowej. Jak jest traktowana własność prywatna: równo czy nierówno ? Jaki jest zasięg konkurencji? Jaka jest stabilność i niestabilność prawa.

To niestabilność prawa stała się w Polsce plagą. Jeżeli walczymy tylko o euro, to znaczy, że nie walczymy o rzecz najważniejszą. Bardzo duża grupa ludzi w Polsce jest przeciwna euro na gruncie emocjonalnym. Oni widzą w telewizji, co się działo z Grecją i … uogólniają. Każda grupa, która pójdzie do boju i będzie miała wypisane na sztandarach: – „jak najszybciej do €” – przegra. Gdyby chodziło o rzecz najważniejszą, to można by się zastanawiać. Ale to nie jest najważniejsza rzecz. W związku z tym pojawia się pytanie: – co trzeba robić? Trzeba, na tyle na ile można, naciskać na to, żeby warunki, które umożliwiałyby kiedyś przyjęcie przez Polskę € były wprowadzone w życie. A to oznacza, przede wszystkim sanację budżetu. Ograniczanie deficytu – to jest fundamentalnie ważne! Wreszcie, nawet gdyby się udało, co jest wątpliwe, wygrać batalię w opinii publicznej, to i tak się nie zmieni Konstytucji, bo potrzeba 2/3 głosów, w Sejmie. Czy potrzebne nam jest nowe powstanie warszawskie w sprawie € ? Co trzeba robić ? Trzeba demaskować kłamstwa, których jest mnóstwo; nie wahać się demaskować kłamstwa, że kraje które wprowadziły € sobie nie radzą. Te które sobie nie radzą są sobie same winne, poprzez złą politykę gospodarczą, powiększanie deficytu budżetowego. Jest kłamstwem, że € jest głównym źródłem kłopotów Grecji. Źródłem kłopotów Grecji jest sama Grecja (podkr. redakcji). Kolejne kłamstwo, które należy demaskować.

 

Od redakcji. W trakcie opracowywania niniejszego materiału, portal Politici.eu dotarł do oficjalnego dokumentu niemieckiego rządu, który stanowi podstawę negocjacji z KE w sprawie unijnego budżetu. Wynika z niego, że Berlin zamierza przyznać Komisji Europejskiej prawo zamrażania przyznanych już funduszy strukturalnych, krajom które nie przestrzegają reguł państwa prawa. Dokument ten pojawił się po opublikowaniu założeń budżetu unijnego na rok 2018, co stanowi podstawę do poważnych podejrzeń, iż propozycje niemieckie mogą obowiązywać wcześniej niż w 2020 roku.

 

Współpraca organizacyjna – Krzysztof Kozik

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |