SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  119  / Dobrze przygotowani na kres unijnego wsparcia

 

Z impetem w kolejne ćwierćwiecze
Agencja Rozwoju Regionalnego MARR S.A. w Mielcu

 
Dobrze przygotowani
na kres unijnego wsparcia

 

Józefem Twardowskim,
Prezesem Zarządu Agencji Rozwoju Regionalnego MARR S.A. w Mielcu – rozmawia Jacek Broszkiewicz



– Tę rozmowę, inaugurującą na naszych łamach rok 2018, zacznę od pytania składającego się z kilku podrzędnych, dotyczących osławionego polskiego genu przedsiębiorczości. A zatem: Przedsiębiorczość, czy raczej zdolność do kombinowania, radzenia sobie z życiem, bo przecież niekoniecznie w życiu? Czy bycie przedsiębiorczym oznacza autentyczne poczucie identyfikacji z państwem, wspólnotą, z rządami prawa i stosowaniem się do niego? Czy polski gen przedsiębiorczości automatycznie generuje poczucie odpowiedzialności nie tylko indywidualnej, ale i zbiorowej?

 

– To analityczne, złożone pytanie, i nie łatwo na nie jednoznacznie odpowiedzieć. Mam kilkunastoletnie doświadczenie w kontaktach i pracy z przedsiębiorcami – 9 lat pracowałem w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego, w tym jako konsultant Krajowego Systemu Usług dla przedsiębiorców, specjalista w Funduszu Pożyczkowym, członek zarządu, a od 3 lat szefuję Mieleckiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Prowadziłem setki, jeśli nie tysiące rozmów z przedsiębiorcami, zwracającymi się do naszych instytucji o dotacje na start czy rozwinięcie działalności, pożyczki, wsparcie doradcze. Z moich doświadczeń wynika też, że poza małymi wyjątkami, każdy, kto decyduje się na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej ma gen przedsiębiorczości i doskonale zdaje sobie sprawę z czym to się wiąże i po co to robi. Wie, że z jednej strony, zakładając firmę ma szansę na zarabianie pieniędzy i stworzenie sobie i ewentualnie rodzinie stabilnego miejsca pracy, ale z drugiej musi być konkurencyjny, zaproponować towary, usługi, rozwiązania odpowiedniej jakości i ciężko pracować na sukces. Czyli wejść skutecznie w gospodarczy, ale i społeczny system naczyń połączonych. Osoby, które zakładają własne firmy, z całą pewnością identyfikują się bardzo mocno z Polską, chcą w tym kraju żyć i funkcjonować respektując obowiązujące zasady, w tym prawne, mają świadomość odpowiedzialności i obowiązków, w tym wobec państwa i społeczeństwa. Można powiedzieć, że przedsiębiorcy są swoistymi patriotami.

 

– To dlaczego w społeczeństwach zachodnich, z długą tradycją wolnorynkową, liberalną o takim patriotyzmie w zasadzie się nawet nie wspomina? Czy dlatego, że postawy, o których Pan mówi, są czymś tak normalnym i oczywistym, że nietaktem jest nawet wspominać o nich?

 

– To także złożona kwestia. W rozwiniętych gospodarkach kapitalistycznych zachodniej Europy kapitał mentalny, poczucie patriotyzmu gospodarczego zakorzenione są od stuleci, u nas budowane dopiero od ćwierćwiecza. Ponadto w krajach zachodnich przedsiębiorcy mają większą swobodę działalności i mogą liczyć na ochronę i wsparcie państwa. U nas państwo chciałoby regulować wszystko coraz bardziej skomplikowanymi przepisami, a na przedsiębiorców patrzy jak na potencjalnych kanciarzy i oszustów.

 

– Nasze państwo chce przejmować i mieć wpływ na różne segmenty, w tym gospodarcze. Potrafi też obarczać przedsiębiorców za spadek inwestycji w sektorze prywatnym, robionym jakoby na złość rządowi i społeczeństwu?

 

– Nie znam osób, które prowadzą działalność gospodarczą i na złość takiej, czy innej władzy nie chciałby zarabiać coraz większych pieniędzy i mnożyć swoich zysków. To nie zapatrywania polityczne decydują o zachowaniach przedsiębiorców, tylko poczucie stabilizacji i czytelne reguły prawa.

 

In-Tech 1 i In-Tech 2 to łącznie blisko 18 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni produkcyjnej i biurowej.

 

– Sektor prywatnych przedsiębiorców odgrywa ogromną rolę w polskiej gospodarce. Szczególnie duże znaczenie mają tu mikro, małe i średnie firmy, których jest ok. 1,8 miliona czyli 99,8 procent wszystkich przedsiębiorstw działających w Polsce, zatrudniające około 6,5 milona ludzi. Czy w tym kontekście można mówić o tym, że te miliony ludzi: pracodawców i pracobiorców mają świadomość faktu, że jadą na jednym wózku, że pomimo różnych przypisanych im ról tworzą grupę wspólnego interesu?

 

– Oczywiście nie można uogólniać, ale pomimo faktu, że okres tak zwanego drapieżnego kapitalizmu początku lat dziewięćdziesiątych minionego wieku mamy już za sobą, to ja wciąż się spotykam z sytuacjami, że w tych małych firmach pracownicy traktowani są źle, wciąż pracują na umowach zlecenie albo na umowach o pracę na najniższe wynagrodzenie, część pieniędzy dostają oficjalnie na konta, część pod stołem, wykonują różne, nie koniecznie wynikające z ich obowiązków prace, nie czują zwykłego szacunku czy uznania. Dla wielu przedsiębiorców wciąż liczy się tylko własny byt i pieniądze i mimo, że dobrze się rozwijają, mnożą obroty i zyski, to nie chcą się nimi dzielić z pracownikami.

 

– Interes klasowy nie jest więc pojęciem, które jakoby odeszło do lamusa wraz z transformacją ustrojową?

 

– Rozbieżność interesów klasowych jest stałą cechą systemu kapitalistycznego, a próby zamazywanie podziałów i różnic pomiędzy poszczególnymi grupami społecznymi nie są dobrym sposobem na rzetelną analizę rzeczywistości. Istniejące różnice i podziały bardzo wyraźnie widać choćby w zarobkach i posiadanych zasobach finansowych. Według danych Wojewódzkiego Urzędu Statystycznego w Rzeszowie średnia płaca w województwie podkarpackim wynosi obecnie 3600 zł brutto miesięcznie. Ale dane te nie obejmują mikroprzedsiębiorstw zatrudniających do 9 osób, w których pracuje blisko 40 procent wszystkich zatrudnionych, i w których płace są znacznie niższe i wynoszą około 2300 zł brutto miesięcznie. Na Podkarpaciu rośnie też liczba milionerów. W 2016 roku dochód w wysokości wyższej niż milion złotych zadeklarowało przed fiskusem 635 osób, w tym głównie przedsiębiorców, czyli o 25 osób więcej niż w 2015 roku. Różnice w dochodach osób najmniej zarabiających i najbogatszych nie zmniejszają się, a wręcz przeciwnie rosną.

 

Fundusz Pożyczkowy ARR „MARR” S.A. dysponuje aktualnie 82 mln zł kapitału i jest największym Funduszem w woj. podkarpackim. Na zdjęciu kierownik Funduszu Pożyczkowego Michał Pękalski i specjalista od rozliczeń finansowych Lucyna Maziarz.

 

– Wróćmy do przedsiębiorców i ich relacji z państwem. Co według Pana jest najważniejsze w tych relacjach, czego oczekują przedsiębiorcy od państwa?

 

– Jak już sygnalizowałem wcześniej przedsiębiorcy potrzebują czytelnych, jasnych reguł prawnych działalności, które będą trwałe i nie będą się bez przerwy zmieniać, obniżenia wysokich kosztów wypłacanych pracownikom wynagrodzeń w postaci ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych, i przede wszystkim zbudowania odpowiednich relacje z państwem i jego instytucjami kontrolnymi. Przedsiębiorcy nie mogą być traktowani jak oszuści, nie mogą mieć wrażenia, że państwo czyha tylko na ich najmniejszy błąd, żeby ich wysadzić w powietrze, ale ich wspiera i traktuje po przyjacielsku.

 

– Prowadząc ogólne rozważania o przedsiębiorcach, przejdźmy teraz do Agencji Rozwoju Regionalnego „MARR” S.A. w Mielcu, której pan szefuje i której jednym z głównych celów jest wspieranie właśnie przedsiębiorców. Jak to w praktyce wygląda?

 

– Zacznę od tego, że Agencja Rozwoju Regionalnego „MARR” S.A. działa i wspiera przedsiębiorców już od ćwierćwiecza, a jednym z pierwszych jej wyzwań było wsparcie działań restrukturyzacyjnych upadającego, lotniczego zakładu WSK-PZL Mielec, którego 20 tysięcy pracowników niemal z dnia na dzień znalazło się na bruku. Próbując ratować sytuację, ówczesny rząd podjął się swoistego eksperymentu i w 1995 roku powołał do życia pierwszą w Polsce Specjalną Strefę Ekonomiczną Euro-Park Mielec. Działalność strefy, programy różnych szkoleń i przekwalifikowań pracowników WSK-PZL, w których uczestniczyła właśnie Agencja, dały odpowiednie efekty, a Mielec szybko zaczął wychodzić z zapaści gospodarczej. W obszarach Specjalnej Strefy Ekonomicznej lokowały się kolejne firmy, zwolnieni pracownicy zmieniali swoje kwalifikacje i znajdowali pracę, część wróciła do reaktywowanej WSK-PZL. Dziś w Mielcu na obszarze obejmującej około 600 hektarów Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec funkcjonuje ponad 300 firm, w tym będąca aktualnie w posiadaniu amerykańskiego koncernu Lockheed Martin PZL Mielec, które zatrudniają w sumie 17 tysięcy pracowników, a bezrobocie wynosi niecałe 5 procent czyli praktycznie go nie ma.

 

– A jak to wygląda w bieżącej działalności ARR „MARR” S.A. Z tego co wiem w ramach zrealizowanego w ubiegłym roku jednego z projektów, dzięki Agencji na lokalnym rynku pojawiło się 151 nowych firm.

 

– Tak, choć nie był to jeden, ale dwa projekty pod nazwą „Samozatrudnienie szansą na zaistnienie” i „Czas dla Superwomen”, w ramach których bezrobotne osoby, w tym głównie kobiety, mogły otrzymać odpowiednie wsparcie doradcze i finansowe na uruchomienie własnej działalność gospodarczej. W ten sposób zasililiśmy nowych przedsiębiorców łączną kwotą 3,5 miliona złotych dotacji inwestycyjnych i 1,8 miliona złotych wsparcia pomostowego na pokrycie bieżących kosztów uruchamianej działalności, a w Mielcu i innych miejscowościach Podkarpacia pojawiło się 151 nowych firm. Inną ścieżką działań ARR „MARR” S.A. na rzecz tworzenia nowych firm był funkcjonujący w ramach Funduszy Pożyczkowego program „Wsparcie w starcie” skierowany do osób bezrobotnych, uczniów, studentów, absolwentów z terenu województwa podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, opolskiego, łódzkiego. Wartość pojedynczej pożyczki wynosiła 85 tysięcy złotych, oprocentowanie 0,44 procent w skali roku. W ramach tego programu udzieliliśmy w ostatnich trzech latach 534 pożyczek na łączną kwotę 32,6 mln zł. Tworzeniu i wsparciu nowych firm służą też funkcjonujące w strukturach Agencji Inkubatory Nowych Technologii In-Tech 1 i In-Tech 2 oraz Mielecki Inkubator Przedsiębiorczości, do których tylko w 2017 roku trafiło 11 nowych firm. W sumie, w ramach różnych działań realizowanych przez ARR „MARR” S.A., wsparcie na uruchomienie działalności otrzymało w ostatnich latach blisko 700 firm.

 

– Rozumiem, że źródłem finansowania wsparcia dla nowych firm, o których Pan mówi były w większości środki unijne. Od lat instytucje otoczenia biznesu, których jest w Polsce około 700, korzystają ze środków unijnych wspierając w ten sposób nowo uruchamiane i istniejące przedsiębiorstwa. Jakie znaczenie obecnie dla ARR „MARR” S.A. w Mielcu, ma to źródło zasilania finansowego?

 

– Obecnie wciąż istotne, choć to się zmienia i będzie się zmieniać. Misją ARR „MARR” S.A. jest wspomaganie przedsiębiorczości, rozwoju regionu, a fundusze unijne bardzo w tym pomagają. Przy czym trzeba jasno powiedzieć, że środki unijne nie mogą generować zysków, a jedynie pokrywają wynagrodzenia zaangażowanych w projekty pracowników i ewentualnie zakupy służących do realizacji projektów środków trwałych w postaci komputerów czy drukarek. Wszyscy też wiemy, że strumień środków unijnych powoli wygasa, a w następnej unijnej siedmiolatce, obejmującej lata 2021-2027, do Polski trafi znacznie mniej pieniędzy niż do tej pory. W związku z tym już dziś trzeba myśleć o przyszłości, budować swój potencjał , by w sytuacji kiedy środków z EU będzie mniej, albo nie będzie ich wcale, nadal pełnić swoją misję i wspierać przedsiębiorczość. Patrząc na ARR „MARR” S.A., którą kieruję, z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że już dziś jesteśmy dobrze przygotowani na kres unijnego wsparcia. Oprzemy ją na kilku solidnych fundamentach.

 

Zapotrzebowanie na usługi prototypowania wciąż rośnie

 

– Czyli?

– Pierwszym jest Fundusz Pożyczkowy, który dysponuje obecnie 82 milionami kapitału i jest największym Funduszem Pożyczkowym w województwie podkarpackim. Od początku istnienia Funduszu to jest 2003 roku do dzisiaj udzieliliśmy 1020 pożyczek na kwotę 101 miliona złotych. Aktualnie czynnych jest 820 pożyczek. Nasz Fundusz Pożyczkowy to już dziś swoisty mały bank spółdzielczy, a w sytuacji kurczenia się w kolejnych latach unijnych dotacji, jego rola będzie tylko rosła. Przedsiębiorcy potrzebują i będą potrzebować kapitału na rozwój swoich firm i nowe inwestycje, a jak nie będzie dotacji, jeszcze chętniej niż dziś będą sięgali po środki zwrotne i nasze pożyczki. Tym bardziej, że oferta Funduszu Pożyczkowego jest o niebo lepsza od tej, którą oferują banki komercyjne. Oprocentowanie naszych pożyczek jest na poziomie 1-2 procent w skali roku, nie ma też innych opłat czy prowizji. Naszym atutem jest także to, że wspieramy firmy młode, w początkowej fazie rozwoju, które nie mają żadnej zdolności kredytowej, z którymi banki nie chcą w ogóle rozmawiać. W zaczynającym się 2018 roku będziemy kontynuować pożyczki na uruchomienie działalności w ramach programu „Wsparcie w starcie”, o którym już wcześniej wspominałem. Poza tym ruszają dwie nowe ścieżki pożyczkowe skierowane do przedsiębiorców na cele inwestycyjne, na które dysponujemy kapitałem 26 milionów złotych. Pożyczka standardowa o wartości do 120 tysięcy złotych oraz pożyczka dla firm branży turystycznej i okołoturystycznej o wartości do 500 tysięcy złotych w ramach programu „Przedsiębiorcza Polska Wschodnia – Turystyka”. Te ostatnie pożyczki realizujemy jako jedyna instytucja finansująca w województwie podkarpackim, a ich oprocentowanie w zależności od sytuacji firmy będzie się wahało na poziomie 0,92-1,83 procent w skali roku.

Drugim fundamentem dobrych perspektyw dla ARR „MARR” S.A. są dwa Inkubatory Nowych Technologii In-Tech 1 i In-Tech 2, które dysponują w sumie blisko 18 tysiącami kwadratowymi powierzchni produkcyjnych i biurowych pod wynajem. Do tej pory Inkubatory te wsparły rozwój ponad 200 firm , z których większość po okresie inkubacji i dorastania usamodzielniła się i wyszła na otwarty rynek, dając zatrudnienie ponad 1000 osobom. Aktualnie w In-Tech 1 przebywa 37 przedsiębiorstw, w In-Tech 2 – 12, które zagospodarowują całą powierzchnię produkcyjną i 90 procent powierzchni biurowej. Ponadto ARR „MARR” S.,A. jest wyłonionym w drodze przetargu operatorem zarządzającym, wybudowanego przez miasto Mielec Mieleckiego Inkubatora Przedsiębiorczości, dysponującego 13 halami produkcyjnymi o łącznej powierzchni 1,2 tysiąca metrów kwadratowych. Jak pokazują dotychczasowe doświadczenia młode, innowacyjne firmy potrzebowały i nadal będą potrzebować wsparcia doradczego i tańszych powierzchni, w których będą mogły przechodzić procesy inkubacji i dorastania do pełnej samodzielności, a Inkubatory In-Tech 1 i In-Tech 2 oraz Mielecki Inkubator Przedsiębiorczości im to zapewnią. ARR „MARR” S.A. posiada także 4 duże hale produkcyjne, które wynajmuje przedsiębiorcom.

Ważnym i perspektywicznym ogniwem ARR „MARR” S.A. jest prototypowania, na której usługi wciąż rośnie zapotrzebowanie.

Z myślą o przyszłości i poza dotacyjnymi źródłami finansowania działalności, w ciągu ostatnich dwóch lat w strukturach ARR „MARR” S.A. rozwinięta została działalność komercyjna w zakresie doradztwa, konsultingu i przygotowania projektów dla przedsiębiorców, w oparciu o Zespół Transferu Technologii i Innowacji. W okresie tym Zespół ten zbudował mocne i stabilne relacje z wieloma przedsiębiorstwami, jednostkami naukowymi i instytucjami otoczenia biznesu. Efektem tego było przygotowanie w ubiegłym roku z powodzeniem kilku projektów dla dużych, znanych podkarpackich firm, w tym jednego z największych w skali kraju o wartości 194 milionów złotych, dotyczącego budowy Centrum Badawczo-Rozwojowego. Praca Zespołu Transferu Technologii i Innowacji umożliwia uzyskanie przez przedsiębiorców unijnych dotacji na swoje przedsięwzięcia inwestycyjne, i jednocześnie przynosi ARR „MARR” S.A. wymierne korzyści finansowe w postaci opłat za przygotowanie projektów i odpowiedniej dokumentacji. Tylko w ubiegłym roku korzyści te wyniosły setki tysięcy złotych, a wysoka jakość świadczonych usług komercyjnych i ugruntowana już pozycja rynkowa powinny owocować dalszymi przychodami dla Agencji w następnych latach.

 

– Dziękuję za rozmowę.

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |