SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  119  / Nikt nie chce nam powiedzieć, co dalej będzie

 

Polskie samorządy w EU
Jezioro Mucharskie, Mucharz

 
Nikt nie chce nam powiedzieć,
co dalej będzie

 

Z Wacławem Wądolnym,
Wójtem Gminy Mucharz – rozmawia Krzysztof Kozik




– W ubiegłym roku, już po raz drugi, dokonano uroczystego otwarcia zbiornika wodnego Świnna – Poręba. Czyżby inwestycja została wreszcie zakończona? Jak wygląda aktualna sytuacja w Krainie Jeziora Mucharskiego?

 

– Wypowiadałem się już na ten temat tuż po „uroczystości” otwarcia. Dla nas było to kompletne zaskoczenie. Według odczucia mojego i mieszkańców Gminy Mucharza budowa zbiornika nie została zakończona; swoje uwagi na ten temat przekazałem na spotkaniu z Panią Premier. Ciągle nie możemy uzyskać jakichkolwiek informacji o rzeczywistym stanie prawnym tej inwestycji; wszystko owiane jest tajemnicą, jakby ściśle tajne. Nie wiemy nic o przekazaniu tego zbiornika do użytku. Zablokowano nam wszystkie możliwości inwestycyjne wokół zbiornika. Czynimy wprawdzie starania o realizację projektu związanego z zagospodarowaniem jednego z terenów leżących na obrzeżu zbiornika (w Urzędzie Marszałkowskim uzyskał wstępną kwalifikację), ale po dzień dzisiejszy nie ma mamy podpisanych wymaganych umów dzierżawnych z dysponentem gruntów należących do Skarbu Państwa czyli z dawnym RZGW w Krakowie.

 

– Czyli wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż wasze plany związane z zagospodarowaniem obrzeża zbiornika mogą spalić na panewce?

 

– Tak. Istnieje ogromne zagrożenie. Choć nie dopuszczam do siebie takiej myśli, bo wiązałoby się to z ogromnymi stratami finansowymi i wizerunkowymi. Od wiceministra środowiska, odpowiedzialnego za tę inwestycję, otrzymaliśmy informację o zamrożeniu wszelkich działań wokół zbiornika i, ani my ani inwestorzy zewnętrzni, nie mamy dostępu do tych terenów. Obecnie zbiornik ten traktujemy jako większe zarośnięte krzewami i lasem jeziorko a nie akwen retencyjno-rekreacyjny. Tereny wokół niego wyglądają równie fatalnie, co on sam, a w odpowiedzialnej za ten stan rzeczy firmie „Wody Polskie” nie ma z kim rozmawiać na ten temat. Wiemy też, że aktualnie nie mają żadnych środków na realizację prac niezbędnych do dokończenia tej inwestycji. Nie wiemy czy te środki się pojawią. Nie wiemy także co będzie z elektrownią ? Miał nastąpić jej rozruch i w roku ubiegłym – według ustawy budżetowej – miała wyprodukować energię elektryczną o wartości ponad 11 mln złotych. Do dnia dzisiejszego elektrownia nie ruszyła.

Kraina Jeziora Mucharskiego – czy nad tym projektem ciąży klątwa?

 

Gmina Mucharz bardzo na tym straciła. Obiecywano nam kokosy i złote góry, po zakończeniu tej inwestycji. Tymczasem do budżetu gminy nie wpłynęła ani jedna złotówka z tego tytułu. Wręcz przeciwnie, budżet gminy znacznie na tym ucierpiał – utraciliśmy dotychczasowe dochody i opłaty eksploatacyjne w wysokości 400 – 500 tysięcy złotych rocznie. Sytuacja jest bardzo trudna, a nikt nie chce nam powiedzieć, co będzie dalej z zagospodarowaniem obrzeży „Jeziora Mucharskiego”. Uroczyste otwarcia zbiornika to były, według mnie, przedwczesne szopki polityczne.

 

– Czy to oznacza, że wszelkie plany inwestycyjne Gminy dotyczące zagospodarowania zbiornika i jego obrzeży można między bajki włożyć?

 

– Wszystkie nasze wcześniejsze opracowania, które sporo nas kosztowały, w większości stały się nieaktualne. Straciliśmy także, bezpowrotnie, pieniądze które na opracowanie dokumentacji były zarezerwowane w Urzędzie Marszałkowskim. Wielu mieszkańców naszej gminy, którzy chcieli inwestować swoje środki w rozwój tej krainy, straciło zapał do czegokolwiek. Miał być boom gospodarczy, turyści, wpływy z podatków i innych opłat do kasy gminnej, a nie ma nic.

 

– Czy widzi Pan jakieś wyjście z tej sytuacji?

 

– Szczerze mówiąc nie widzę go, dopóki nie zapadną jakieś wiążące decyzje na szczeblu rządowym w tej sprawie i nie znajdą się środki finansowe na wykonanie robót, które do tej pory nie zostało zrealizowane, a co jest niezbędne do zakończenia tej inwestycji. Nie wiem czy nastąpi to w tym roku.

 

– W roku 2016 na mocy ustawy Sejm przeznaczył ponad 54 mln złotych na dokończenie w roku 2017 budowy tego zbiornika. Czy, pańskim zdaniem, pieniądze te były wystarczające i właściwie je wykorzystano?

 

– Mówiłem od początku, ze ta ilość pieniędzy nie wystarczy na całkowite zakończenie tej inwestycji. Według naszych szacunków powinno ich być 90 mln; byłaby to kwota wystarczająca. Nie wiem czy te 54 mln zostały należycie i właściwie wykorzystane. Sporo dokonanych działań budzi moje wątpliwości. Zalano np. wraz z kamieniołomem rosnący obok niego las i dzisiaj stare 80 letnie drzewa wystają kilka metrów ponad lustro wody. Może pieniądze przeznaczone na wycinkę tego lasu przeznaczono na inny cel ? Nie wiem. Mamy wiele wątpliwości.

 

– Las wyrasta z wody. Jak w takiej sytuacji prowadzić działalność rekreacyjną?

 

– Nie da się prowadzić. Jest woda, są też ludzie którzy z niej korzystają. W poprzednim sezonie letnim wiele osób przyjeżdżało tutaj w celach rekreacyjnych – pływali na łódkach, kajakach a nawet motorówkach. Jako gmina nie mamy żadnej możliwości interwencji, by zabronić żeglowania po nieoddanym do użytku zbiorniku. Dostęp do zbiornika ma tylko RZGW (obecnie Polskie Wody). Proszę spojrzeć na zaśmiecenie tego zbiornika – to jest ogromny problem. Ja myślę, że nasze gminy włączyłyby się do oczyszczenia zbiornika, gdyby był ogólnodostępny. Na tym etapie jest to niemożliwe; my nie możemy nawet dopłynąć łódką czy kajakiem, aby wyciągnąć śmieci z krzaków. Należałoby spuścić całą wodę, wyczyścić i wyrównać całe dno. Gdy w ubiegłym roku pytałem o stan prawny tego zbiornika, to usłyszałem, że jest to obecnie zbiornik wyłącznie retencyjny. Nie spełniono zatem wszystkich założeń, gdyż miał spełniać także funkcje rekreacyjno – turystyczne. Porastające dno zbiornika krzaki i drzewa ograniczają również, w pewnym zakresie, funkcje retencyjne zbiornika.

 

– Dziękuję za rozmowę.

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |