SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  120  / Cywilizacyjny trójskok

 

Kreatywność w najwyższej cenie:
JZWiK S.A. w Jastrzębiu Zdroju

 
Cywilizacyjny trójskok

 

Z Tadeuszem Pilarskim,
Prezesem Zarządu Jastrzębskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji S.A., członkiem Rady Izby Gospodarczej „Wodociągi Polskie” – rozmawia Jacek Broszkiewicz



– Od przeszło 20 lat Jastrzębie Zdrój – niemal 100 – tysięczne miasto jest zaopatrywane w krystalicznie czystą wodę z czeskich Beskidów. Czy można powiedzieć, że nawiązanie współpracy z czeskim dostawcą wody zapoczątkowało okres rewolucyjnych przemian, jeśli idzie o tę, jakże ważną sferę funkcjonowania miasta i zaspokajania najważniejszych potrzeb jego mieszkańców, także w kontekście ekologicznym, czyli odbioru i oczyszczania ścieków komunalnych i przemysłowych?

 

– Istotnie, wówczas zaczęliśmy przygotowywać się, a potem realizować gigantyczny plan uporządkowania gospodarki wodno-kanalizacyjne w Jastrzębiu Zdroju i dzisiaj, patrząc z perspektywy dwóch minionych dekad, mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że to zadanie wykonaliśmy bardzo dobrze. Projekt zakupu wody u czeskich sąsiadów zza miedzy udał się znakomicie. W kranach od wielu lat mamy wodę doskonałej, jakości, a jastrzębianie, podróżując po kraju i Europie twierdzą, że jest ona najlepsza na Kontynencie. Przy czym, i na to chciałbym zwrócić uwagę, cena wody w Jastrzębiu-Zdroju należy nie tylko do jednej z najniższych w kraju, ale i pozostaje na niezmiennym poziomie od 5 lat i takimi pozostanie co najmniej do czerwca 2018 roku. Manewr z zakupem czeskiej wody był pierwszym krokiem w skutecznej pogoni za nowoczesnością, europejskimi standardami w infrastrukturze wodno-kanalizacyjnej, które obecnie to my już wyznaczamy. Dzięki stworzeniu w JZWiK S.A. zespołu znakomitych fachowców z różnych dziedzin i skutecznej aplikacji po środki zewnętrzne przeprowadziliśmy potężne inwestycje polegające na gruntownej modernizacji, a praktycznie wymianie istniejącej i budowie prawie 500 kilometrów nowej sieci kanalizacji sanitarnej i towarzyszących im obiektów: Zakładu Ochrony Wód „Ruptawa” i „Dolna”, 96 przepompowni i pozostałych niezbędnych obiektów dla całej jastrzębskiej aglomeracji, czyli miasta oraz dwóch przygranicznych gmin Mszany i Godowa. Wartość wszystkich tych inwestycji to 34 miliony euro, przy czym dofinansowanie ich ze środków Unii Europejskiej sięgnęło 28,5 miliona euro. Mogę z przekonaniem stwierdzić, że inwestycje te zostały przeprowadzone wzorowo, co zresztą potwierdziły służby kontrolne Komisji Europejskiej przy końcowym rozliczaniu projektu. Teren wspomnianych trzech gmin został całkowicie skanalizowany i to przy zastosowaniu najnowszych światowych technologii. Mam wielką satysfakcję, że skutecznie wpisaliśmy się w realizację zobowiązań, jakie Polska zadeklarowała w sferze ochrony środowiska podpisując w 2004 roku traktat akcesyjny o przystąpieniu do Unii Europejskiej. Obecnie, i dotyczy to skali całego kraju, można śmiało powiedzieć, że dzięki Unii mamy w niej najlepszą infrastrukturę wodno-kanalizacyjną,. Zatem w tej dziedzinie dokonaliśmy już nie tylko ogromnego skoku, co trójskoku cywilizacyjnego, od razu z XIX w XXI wiek. To do firm takich jak JZWiK S.A., A jest ich w Polsce dziesiątki, przyjeżdżają obecnie delegacje firm najwyżej rozwiniętych krajów europejskich, by podpatrywać najnowocześniejsze rozwiązania.

A korzyść dla naszych klientów też jest oczywista, bo na przykład za odbiór metra sześciennego ścieków płacą niecałe 6 złotych netto.

 

– Niemal od początku realizacji tego projektu towarzyszyliśmy temu projektowi, wielokrotnie relacjonując postępy inwestycyjne. Wiem więc, że nie tylko efekty ekonomiczne, ale także społeczne i ekologiczne stały w centrum Pańskiej uwagi.

 

– Przy realizacji wielkiego projektu inwestycyjnego z udziałem UE zaoszczędziliśmy 2 miliony euro, co pozwoliło nie tylko zrobić więcej niż planowaliśmy, ale i przeznaczyć spore środki na działalność edukacyjną w sferze ekologii. Utworzenie na terenie firmy Centrum Edukacji Ekologicznej było strzałem z „10”. Rocznie odwiedza je, ucząc się jak gospodarować najcenniejszym dla życia dobrem, jakim jest woda, aż 5 tysięcy dzieciaków. Rośnie kolejne już pokolenie jastrzębian, którzy do oszczędnego gospodarowania wodą oraz ochrony przyrody podchodzą ze szczególną troską i odpowiedzialnością. To z kolei przekłada się na wymierne zyski dla wszystkich. Dzięki temu m.in. nadal trwa proces inwestycyjny, którego koszty pokrywamy ze środków własnych oraz naszych klientów, bowiem rocznie na terenie rozrastającej się aglomeracji, do sieci kanalizacyjnej przyłączamy około 400 nowych gospodarstw. Nikogo przy tym nikt nie zmusza do przyłączania się do sieci kanalizacyjnej, nie trzeba sięgać po kary administracyjne za nielegalne zrzucanie ścieków, bo ludzie doskonale rozumieją, jakie mogą osiągnąć korzyści bezpośrednio w swych portfelach, ale i w postaci czystego środowiska, w którym żyją.

 

Centrum Edukacji Ekologicznej przy ZOW RUPTAWA w Jastrzębiu-Zdroju

 

– JZWiK S.A. niezmiernie ważną wagę przykłada nadal do poszukiwań w sferze technologii i również nacisk na sięganie po najnowsze, często oryginalne rozwiązania, co owocuje obecnie dywersyfikacją działalności Jastrzębskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji S.A.…

 

– Przyjęliśmy zasadę, że będziemy maksymalnie wykorzystywać nasze instalacje, urządzenia, dbać o to, by w jak największym stopniu zagospodarować osady, jakie powstają w trakcie oczyszczania ścieków, przede wszystkim komunalnych, bo przemysłowych, mimo dużej koncentracji kopalń wydobywających węgiel koksujący jest niewiele i są one niegroźne, ponieważ w procesach płukania urobku nie występują metale ciężkie. Ustabilizowane osady komunalne można wykorzystywać na różnorodne sposoby i tak je przetworzyć, by uzyskać z nich w końcowym efekcie poszukiwany na rynku towar. W oczyszczalniach ścieków uzyskujemy ustabilizowany beztlenowo osad. Niby odpad, ale posiadający mnóstwo wspaniałych właściwości. Zawiera znaczną ilość związków organicznych, fosforu i azotu oraz nieco potasu i innych związków niezbędnych w rolnictwie. W stosowanych od dziesiątków lat nawozach sztucznych jest dużo metali ciężkich i mało związków organicznych – w efekcie polskie gleby są wyjałowione, pozbawione organiki. W naszych osadach jest ich dużo, a metali po prostu nie ma. Mamy w planach (o tym w innym miejscu) poważnie zająć się tą dziedziną wytwórczości, bo popyt na nawozy naturalne jest ogromny. Już obecnie sprzedajemy uzyskaną w wyniku stosowania nowoczesnej technologii tzw. ziemię znormalizowaną, wykorzystywaną w rekultywacji terenów poprzemysłowych, na przykład hałd. Ale myślimy, wzorem Japończyków o bardziej zaawansowanych produktach przydatnych rolnictwu, na przykład o zaoferowaniu mu efektywnych mikroorganizmów, czyli bakterii eliminujących gnicie sianokiszonki. Stosując odpowiednie szczepy bakterii w procesie fermentacji, zwiększyliśmy wolumen produkcji biogazu o 10 procent, przy okazji zmniejszając o 7 procent ilość osadów ( na razie odpadów) po ściekowych. No i cały proces jest zdecydowanie mniej uciążliwy zapachowo. Osady nie zawierają groźnych, jak salmonella, bakterii i mikrobów, czyli są całkowicie bezpieczne dla ludzi i zwierząt.

 

– Prowadzenie działalności zgodnej ze społeczną misją, jaką do spełnienia ma JZWiK S.A. wcale nie wyklucza podejmowania działań czysto biznesowych, związanych z inwestowaniem w najwydajniejsze ekonomicznie, a przy okazji ekologiczne rozwiązania…

 

– To oczywiste, że kierujemy się tą zasadą. Jesteśmy, dzięki stosowaniu nowoczesnych technologii w procesach oczyszczania ścieków, producentem znacznych ilości biogazu, który z kolei służy nam do wytwarzania energii cieplnej i zielonej energii elektrycznej. Posiadamy czerwony (ciepło) i zielony (prąd) certyfikaty uprawniające do wykorzystywania tych mediów oraz do ich sprzedaży na zewnątrz. Na razie zaspokajamy w 65 procentach nasze zakładowe zapotrzebowanie na ciepło (w oczyszczalni nawet w 100) i w 55 procentach na energię elektryczną. Oczywiście moim marzeniem jest, by przedsiębiorstwo maksymalnie, może kiedyś w całości, finansowało koszty swej działalności przy pomocy takich właśnie technologii, narzędzi i mechanizmów finansowych. To jest realne i już się dzieje. Nawiasem mówiąc, tak pojmowana rola ludzi z branży jest jednym z głównych celów ogólnopolskiego Stowarzyszenia Eksploatatorów Obiektów Gospodarki Wodno-Ściekowej, w którego działalność zaangażowanych jest sporo pracowników naszej Spółki, a jego siedziba mieści się właśnie w Jastrzębiu-Zdroju.

 

– Zaczęliśmy naszą rozmowę od kwestii związanych z zaopatrzeniem w wodę. 1 stycznia bieżącego roku rozpoczęła działalność wielka państwowa spółka w tej branży „Wody Polskie”. Czy istnieją uzasadnione obawy, ze ceny wody i ścieków wzrosną w związku z centralizowaniem decyzji w tej dziedzinie?

 

– Myślę, że tę kwestię należy stawiać bardziej otwarcie. Każde przedsiębiorstwo pozyskujące i sprzedające wodę oraz odbierające i przetwarzające ścieki będzie musiało w marcu złożyć w „Wodach Polskich” swoje propozycje taryf cenowych. Ta wielka spółka będzie pełnić rolę centralnego regulatora i kontrolera cen tych mediów. Ale samorządy nadal będą odpowiedzialne za gospodarkę wodno-ściekową, bo to wynika z ustawy o JST. W Izbie Gospodarczej „Wodociągi Polskie” głęboko przeanalizowaliśmy nowe regulacje prawno-organizacyjne i można zaryzykować stwierdzenia, że choć pewne rozwiązania mogą być kłopotliwe dla firm tej branży, to większych zagrożeń dla ich funkcjonowania w interesie społecznym raczej nie widać. Najważniejsze jednak jest to, że zadanie tworzenia wieloletnich planów inwestycyjnych w tej dziedzinie w dalszym ciągu pozostaje w rękach samorządu.

 

– A co stałoby się – ten temat, co jakiś czas odżywa za sprawą polityków i mediów – gdyby zaszło coś zgoła niewyobrażalnego, czyli gdyby Polska opuściła Unię Europejską? Co wówczas z zaopatrzeniem w czeską wodę 100 tysięcy ludzi? Przecież granice, cła itp.….

 

– Wodę od Czechów zaczęliśmy kupować, i w tym celu w ciągu pół roku przerzuciliśmy rurociąg przez granicę, na długo przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Więc można by nadal kontynuować tę współpracę, choć wszystko i tak zależy od szczegółowych przepisów – wtedy na wodę nie było cła, a VAT był odliczany. Jeśli nawet nieco futurystycznie, bo nie wierzę w polexit, rozważamy taką sytuację, to zawsze w końcu zwycięża rozsądek i interes obu stron. Biznes to biznes. Myślę, że ta reguła legła u podstaw decyzji Brytyjczyków, ale czy wyjdą na niej dobrze to już inna kwestia. Jestem pewien, że my byśmy ogromnie na powzięciu podobnej stracili. Polski po prostu na to nie stać.

 

– Dziękuję za rozmowę.

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |