SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  120  / Chiny: reorientacja gospodarcza, czy szansa na wielki biznes?

 

Z perspektywy rządu: Bitwa o "Jedwabny szlak"

 
Chiny: reorientacja gospodarcza,
czy szansa na wielki biznes?

 


Z Andrzejem Adamczykiem,
ministrem infrastruktury – rozmawia Antoni Szczęsny


– Niewątpliwie ważnym elementem współczesnych procesów globalizacyjnych jest potężniejąca z dnia na dzień gospodarka Chin. Cały świat dostrzega niezwykłe korzyści, jakie mogą płynąć ze współpracy z tym mocarstwem. W jakiej mierze Polska polityka gospodarcza wpisuje się w te trendy i jakie nadzieje możemy wiązać z rozwijaniem naszych stosunków z tym wielkim, ale jednocześnie specyficznym partnerem?

 

– Nikt nie neguje coraz bardziej pierwszoplanowej roli Chin w globalnej gospodarce i praktycznie każde państwo świata chce rozwijać wymianę handlową i inwestycyjną z tym mocarstwem. Chiny to ogromny potencjał wytwórczy i inwestycyjny, zatem budowanie pomostów współpracy ma i dla Polski bardzo duże znaczenie. Celowo używam pojęcia „pomosty”, bo, aby rozwijać współpracę gospodarczą trzeba dysponować sprawnym i wydajnym, ekonomicznie opłacalnym systemem logistycznym. Oczywiście w wymiarze euro-azjatyckim na plan pierwszy wysuwa się potrzeba tworzenia kolejowych korytarzy transportowych z Chin do Europy. To naturalne nawiązanie do historycznych szlaków handlowych łączących ten wielki kraj o dorobku cywilizacyjnym tworzonym od 5000 lat, a zwanych potocznie„Jedwabnym szlakiem”. Obecnie przychodzi czas na nadanie mu takich kształtów, jakie odpowiadają wymogom globalnej gospodarki. I w tej sferze Polska, ze względu na swój coraz bardziej znaczący potencjał, ale przede wszystkim na położenie geograficzne, może i powinna odegrać bardzo ważną rolę, a co za tym idzie odnieść ogromne korzyści. To, o czym mówię nie jest postulatem na bliżej nieokreśloną przyszłość, ale dzieje się tu i teraz. W 2016 roku pierwszy pociąg towarowy z Chin do Polski opatrzony logo„China Railway Express” po 12 dniach podróży wjechał w poniedziałek, 20 czerwca, na terminal PKP Cargo w Warszawie. W liczącym 22 wagony składzie przyjechały części samochodowe i elektronika z Chin. To symbol nowego rozdziału w umowie handlowej między Unią Europejską a Państwem Środka. Ale przecież same tory to tylko wycinek wielkiego przedsięwzięcia logistycznego. Niezbędne są stacje przeładunkowe, cała infrastruktura kolejowa, celna, socjalna, a to pochłania wielkie nakłady. W Polsce działa 30 portów przeładunkowych i obecnie powstają koncepcje ich przebudowy, rozbudowy, modernizacji w taki sposób, by mogły przyjmować ogromne masy towarów nadchodzących z Chin do całej Europy. Zdajemy sobie bowiem sprawę z faktu, że działamy w warunkach bardzo ostrej konkurencji. Inne kraje, na przykład Turcja także mają aspiracje stania się główną bramą wjazdową dla chińskiego eksportu do Europy. Powinniśmy także ciągle mieć na uwadze fakt, że transport nie może mieć wymiaru jednostronnego. Rozbudowywanie korytarzy komunikacyjnych i infrastruktury kolejowej na tym kierunku musi uwzględniać dążenie do równoprawności interesów gospodarki europejskiej, w tym Polskiej, co oznacza stałą troskę rządu o stwarzanie rodzimym producentom jak najlepszych warunków do rozwijania eksportu na kierunku azjatyckim.

 

– Czy takie sformułowanie można odbierać, jako zamiar dokonania zwrotu w polityce gospodarczej państwa na przykład kosztem rozluźnienia naszych powiązań z gospodarkami państw Unii Europejskiej?

 

– W żadnym wypadku. Jako kraj członkowski UE mamy bardzo rozwiniętą i korzystną sieć powiązań z jej gospodarkami – to największy i najważniejszy nasz partner gospodarczy. Organizm, którego jesteśmy ważnym ogniwem. Rozwijanie powiązań z największymi gospodarkami świata – z Chinami mamy przecież połączenia drogą lądową – jest obowiązkiem rządu, bo prócz żelaznej zasady dywersyfikacji kierunków współpracy gospodarczej, musimy się kierować rozsądkiem nakazującym kreatywnie, ekspansywnie wykorzystywać wszelkie możliwości wzrostu gospodarczego potencjału i zamożności kraju. W tym kontekście nasze ambicje, by liderować europejskim planom rozwijania, ułatwiania współpracy z rynkiem chińskim są jak najbardziej uzasadnione.

 

– Czy w tym biznesie ma znaczenie fakt, że Chiny są krajem komunistycznym w sensie formalno-prawnym?

 

– To ciekawe pytanie, ale raczej z politologiczno-filozoficznego punktu widzenia. Dla praktyków życia gospodarczego na całym świecie jasne jest, że w Chinach nastąpiły ogromne, pozytywne przemiany, jeśli idzie o wolności i swobody gospodarcze. Firmy i ludzie działają w oparciu o przyjęte ogólnie zasady rachunku ekonomicznego, a prawo gospodarcze jest już na takim poziomie, że gwarantuje duży poziom zaufania do chińskich partnerów. To dlatego obserwujemy nie tylko ogromną ekspansję chińskiego kapitału inwestycyjnego w świecie, dodajmy, że wielkiej wartości, ale i rozwój zagranicznych, w tym polskich, inwestycji w Państwie Środka.

 

– Przyjmując, że sfera, o której Pan mówi, będzie się nadal stabilizowała, a więc coraz bardziej zachęcała świat do współpracy gospodarczej z Chinami, powróćmy do kwestii najważniejszej w naszej rozmowie, czyli do rozbudowy sieci połączeń transportowych. Jest ona dość uboga i ciąży na niej pewna ułomność. Najważniejszy korytarz kolejowy przebiega przez terytorium Rosji i Białorusi…

 

– Cóż, można wiec mówić o pewnej monokulturze transportowej ze wszystkimi tego faktu możliwymi konsekwencjami. Stawianie na rozbudowywanie tylko tego korytarza jest obarczone ryzykiem, podobnym do tego, jakie występuje dla Europy korzystającej z dostaw rosyjskiego gazu lub ropy naftowej. Konieczna jest więc dywersyfikacja logistyki. Moim zdaniem bardzo poważnie należy wziąć pod uwagę inwestycje w szlaki przebiegające przez Ukrainę. Chcę jednak mocno podkreślić, że nie jest absolutnie naszym zamiarem tworzyć niezdrowej konkurencji pomiędzy Białorusią i jej portami przeładunkowymi, a Ukrainą. Tu chodzi o budowę infrastruktury kolejowej, ale także i drogowej, na której skorzystać mogą wszyscy zainteresowaniu uczestniczeniem w globalnej wymianie dóbr.

 

– A konkrety?

 

– Proszę bardzo. To Transkaspijski kolejowy korytarz komunikacyjny. Rząd polski już teraz pracuje nad taryfami przewozowymi, jakie będą na tym szlaku obowiązywały. Ten szlak prowadzi z Chin, przez Kazachstan, Morze Kaspijskie, Azerbejdżan, Gruzję, Morze Czarne, Ukrainę do Polski – oczywiście na odcinkach morskich z wykorzystaniem promów. Wiele państw europejskich, nie tylko zrzeszonych w UE, wychodzi z, błędnego moi zdaniem założenia, że głównym inwestorem w te przedsięwzięcia, w budowę siatki korytarzy transportowych, powinien być kapitał chiński. W te inwestycje powinni się angażować wszyscy zainteresowani, na których terytoriach będą one powstawać. Pamiętajmy, że taki korytarz to nie tylko sam tor, ale cała wielka infrastruktura, dająca zatrudnienie masom ludzi i generująca potężne dochody. Polska może tu odegrać kluczową rolę, ponieważ to u nas kończy się szeroki tor z Azji, a zaczyna europejska sieć kolejowa oparta o inne parametry. Ze Sławkowa w województwie śląskim, gdzie kończy się szeroki tor, a zaczyna europejski i gdzie rozbudowujemy ciągle suchy port przeładunkowy, do Berlina koleją jest 557 kilometrów, do Wiednia 430, a 481 od Drezna – cała Europa w naszym zasięgu! W porównaniu z 11 tysiącami kilometrów szerokiego toru z Chin do Polski te odległości mają wymiar naszej komunikacji podmiejskiej. To dlatego na naszym terytorium powinny powstawać centra przeładunkowe, na których można zarabiać wielkie pieniądze. Rozumieją to także Białorusini i Ukraińcy, którzy też chcą inwestować w tę dziedzinę. Istnieje więc wspólnota interesów w ujęciu regionu Europy Środkowo-Wschodniej – trzeba też do tych państw dołączyć Słowację z jej aspiracjami – ale w niej samej trzeba brać pod uwagę konieczność wypracowania dla Polski przewag konkurencyjnych. Uczynienie z naszej części Europy i z Polski mostu pomiędzy gospodarką azjatycką z wiodącą rolą Chin, a całym naszym kontynentem to zadanie niezwykłej wagi. Obok połączeń kolejowych bardzo ważne znaczenie przywiązujemy, a i Ukraina także, do pociągnięcia przez jej terytorium kończącej się przecież teraz na granicy polskiej autostrady A4. Ta gra o maksymalny przepływ ładunków, o wielki handel pomiędzy Europą a Chinami, jak wspomniałem, powinna się toczyć w obydwie strony, ponieważ tylko partnerstwo i korzyści dla obu stron mogą być gwarantem powodzenia tych globalnych planów logistycznych.

 

Jedwabny Szlak. Początek batalii

 

– Wspomniał Pan o korytarzu Transkaspijskim. Co Polska może nim pomocy eksportować?

 

– Na razie bardzo poważnie bierzemy pod uwagę zwiększanie wolumenu eksportu rud miedzi z KGHM. Już niebawem przez Ukrainę do Chin pojedzie kilka pociągów tygodniowo z tym surowcem. Jednak chciałbym zwrócić uwagę na pewien bardzo ważny aspekt debaty nad tymi wielkimi projektami. Rolą państwa jest zajmowanie się nimi w skali makro, oczywiście też przeznaczaniem na ich realizację pewnej puli środków budżetowych. Ale niezmiernie pożądane jest, by w te przedsięwzięcia włączył się prywatny biznes – wówczas nie będę musiał odpowiadać na pytania, jakie towary znajdują się w danym wagonie pociągu zmierzającego z Chin do Polski lub na odwrót. Tego nie muszę, ani nawet nie powinienem wiedzieć. Tylko to, że na torach, na drogach natężenie inwestycji i przewozów rośnie. A efekty tego będą odczuwalne nie tylko w kasie państwa, ale na kontach przedsiębiorców i w portfelach ludzi zatrudnianych w tym sektorze.

 

– Dziękuję za rozmowę.

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |