SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 106 / Kij w mrowisko...

Polskie metropolie w Unii Europejskiej

 

Kij w mrowisko...

 

Sejm w końcu zajmie się projektem ustawy o powiecie metropolitalnym. Poprzednie tego typu projekty już na wcześniejszych etapach prac rozbijały się o opór środowisk spoza dużych aglomeracji lub o brak zgody w sprawie konkretnych rozwiązań.

Powiat metropolitalny ma koordynować rozwój samorządów

Powiat metropolitalny, do zadań którego należeć mają m.in. koordynacja rozwoju, sprawy ponadlokalne, kluczowe dla rozwoju całych aglomeracji - to propozycja, której poświęcony jest przygotowany przez PO projekt ustawy; jego pierwsze czytanie odbyło się w środę 26 lutego w Sejmie.

Projekt ten opiera się na poprzednim - napisanym pod kątem specyfiki woj. śląskiego przez m.in. prof. Bogdana Dolnickiego i posła PO Marka Wójcika - i dzięki wprowadzonym poprawkom ma zawierać uniwersalne rozwiązania dla różnych aglomeracji.

Takim rozwiązaniem, mającym gwarantować sensowność powstawania powiatów metropolitalnych, ma być tryb ich tworzenia - w drodze rozporządzenia Rady Ministrów. Rząd miałby tą drogą tworzyć, łączyć, dzielić i znosić powiaty metropolitalne oraz ustalać ich granice, a także ustalać i znosić ich nazwy oraz siedziby ich władz. O wydanie stosownych rozporządzeń mogłyby wnioskować zainteresowane samorządy. Zmiany w tym zakresie musiałyby też być przez nie opiniowane - po skonsultowaniu z mieszkańcami.

Wśród zadań powiatu metropolitalnego zebrano sprawy ponadlokalne, kluczowe dla rozwoju całych aglomeracji.

Projekt wskazuje m.in. przyjmowanie i wykonywanie strategii rozwoju, uchwalanie studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, organizację i wykonywanie publicznego transportu zbiorowego, planowanie sieci i zarządzanie drogami krajowymi i wojewódzkimi.

Powiaty metropolitalne miałyby też zajmować się sprawami wody, ścieków i odpadów, ochrony środowiska, zaopatrzenia w ciepło, energię i gaz, promocji regionu czy tworzenia jednostek organizacyjnych o znaczeniu metropolitalnym. Innym zadaniem byłoby opracowywanie programów dotyczących bezpieczeństwa publicznego i zarządzania kryzysowego.

Władze nowej jednostki samorządu tworzyłaby 15-osobowa rada oraz wybierany z jej grona trzyosobowy zarząd (starosta i dwóch wicestarostów). Kadencja rady ma trwać cztery lata, a radni byliby wybierani w wyborach bezpośrednich - od 3 do 5 przedstawicieli w każdym okręgu wyborczym.

Odwoływanie rady przewidziano w trybie referendum. Do zadań rady należałoby m.in.: powoływanie zarządu i (na wniosek starosty) skarbnika powiatu, stanowienie statutu powiatu, a także decydowanie m.in. w sprawach dokumentów i programów w skali powiatu oraz w kwestiach budżetowych, strategicznych, majątkowych, dotyczących nieruchomości, jednostek organizacyjnych i spółek. Rada decydowałaby też np. w sprawach flagi i herbu powiatu.

Przewodniczącym rady byłby starosta organizujący pracę rady zgodnie ze statutem powiatu i prowadzący obrady. Uchwały rady i zarządu zapadałyby zwykłą większością głosów w obecności co najmniej połowy ich składów. Sesje rady musiałyby odbywać się nie rzadziej niż raz na kwartał. Prace zarządu i jednostek organizacyjnych kontrolowałaby komisja rewizyjna. Rada mogłaby powoływać inne stałe i doraźne komisje.

Zarząd - zgodnie z projektem ustawy - miałby zajmować się m.in. przygotowywaniem i wykonywaniem uchwał rady, gospodarowaniem mieniem, wykonywaniem budżetu, prowadzeniem gospodarki finansowej, zatrudnianiem kierowników jednostek budżetowych. Prace zarządu miałyby wspomagać starostwo metropolitalne i jednostki organizacyjne.

Powiat nabywałby mienie m.in. poprzez przekazywanie przez wchodzące w jego skład gminy oraz w wyniku przejmowania od Skarbu Państwa. Powiat samodzielnie prowadziłby gospodarkę finansową, przy czym jego pierwszy budżet ustalałby regionalna izba obrachunkowa. Za przekazywaniem powiatowi nowych ustawowych zadań musiałoby iść zwiększenie dochodów.

Dla zapewnienia finansowania powiatu metropolitalnego przewidziano zmiany w ustawie o dochodach jednostek samorządu. Dochodami powiatu metropolitalnego stałyby się przede wszystkim: idący za przekazanymi zadaniami udział w podatkach przypadających obecnie powiatom (otrzymują 10,25 proc. z PIT i 1,4 proc. z CIT), tzw. premia za łączenie powiatów (zgodnie z ustawą o dochodach jst, w okresie pięciu lat od połączenia jednostek samorządu, wspólna jednostka otrzymuje o 5 proc. większy udział w podatku PIT), a także zwolnienie z „janosikowego” miast na prawach powiatu będących członkami powiatu metropolitalnego oraz przez pięć lat samego powiatu.

Powiaty metropolitalne mogłyby tworzyć związki z innymi gminami lub powiatami albo przystępować do związków już istniejących. Nadzór nad działalnością powiatów metropolitalnych sprawowaliby premier i wojewoda, a nad finansami - regionalna izba obrachunkowa. Po wydaniu przez Radę Ministrów rozporządzenia ws. utworzenia danego powiatu metropolitalnego przygotowania do rozpoczęcia jego działalności miałby koordynować wyznaczany przez premiera pełnomocnik. Pomagałby mu zespół złożony m.in. z prezydentów miast, marszałka i wojewody. Utworzenie nowej jednostki następowałby z pierwszym dniem nowego roku budżetowego.

Według uzasadnienia do projektu wprowadzenie nowej kategorii powiatu metropolitalnego (obok ziemskiego i grodzkiego) nie zniosłoby charakteru wchodzących w jego skład „grodzkich” miast. Przeniesione zostałyby jedynie kompetencje strategiczne dla rozwoju aglomeracji, które w efektywniejszy sposób mogłyby być wykonywane na szczeblu metropolitalnym. Przepisy ustawy o powiecie metropolitalnym mają mieć charakter lex specialis (reguł szczególnych - PAP) w stosunku do istniejących przepisów dotyczących powiatów.

Samorządy krytykują powiat metropolitalny: biurokracja i koszty

Zbędny kolejny szczebel podziału administracyjnego, nakładanie się kompetencji, niejasny sposób finansowania - m.in. takie zarzuty wysuwają samorządy wobec projektu ustawy o powiecie metropolitalnym. Autorzy projektu polemizują z krytyką, ale przyznają, że prace nad ustawą będą trudne.

Projekt, który do Sejmu trafił w sierpniu ub.r. zaopiniowali m.in. marszałkowie województw. W zdecydowanej większości stanowisk mowa jest o kontrowersjach i wątpliwościach, jakie budzi projekt. Związek Miast Polskich ocenia wręcz, że powinien on zostać „całkowicie odrzucony z zasadniczych powodów natury ustrojowej i finansowej”.

Opiniujące projekt samorządy uważają, że powiat metropolitalny będzie dodatkowym, czwartym rodzajem jednostki samorządu terytorialnego, skomplikuje to współpracę na linii gmina-powiat-samorząd województwa i może stać się źródłem sporów kompetencyjnych. W uwagach woj. opolskiego czytamy - w kontekście powiatu metropolitalnego - o próbie nadania obszarom metropolitalnym „statusu specjalnego obszaru prawnego”, co w praktyce oznacza „czwarty szczebel władzy samorządowej sprzeczny z obecnym systemem ustrojowym”.

„To nieporozumienie” - odpowiada autor projektu poseł PO Marek Wójcik. „Nie proponujemy stworzenia czwartego szczebla podziału administracyjnego, a jedynie wprowadzenie dodatkowej kategorii powiatu. Chcemy, aby powiaty metropolitalne obejmowały aglomeracje złożone z kilku lub kilkunastu istniejących miast na prawach powiatu. Powiat metropolitalny będzie przejmował od nich te zadania, które mają znaczenie dla całej aglomeracji” - powiedział Wójcik PAP.

Za przykład podał aglomerację górnośląską złożoną z kilkunastu sąsiadujących ze sobą miast na prawach powiatu. „Dziś planowanie sieci najważniejszych dla aglomeracji dróg czy inwestycji związanych z ochroną środowiska odbywa się w urzędzie każdego z tych miast z osobna, bez oglądania się na to, co robią sąsiedzi. Po objęciu całej aglomeracji powiatem metropolitalnym, planowanie takich inwestycji będzie się odbywało z uwzględnieniem potrzeb całej aglomeracji, a nie tylko pojedynczego miasta” - przekonuje Wójcik w rozmowie z PAP.

Inny zarzut stawiany przez samorządy to „niejasny i nie poparty symulacjami” sposób finansowania powiatu metropolitalnego - w tym trudne do oszacowania zmiany w tzw. janosikowym (czyli systemie subwencji polegającym na przekazywaniu przez bogatsze samorządy części swoich dochodów na rzecz biedniejszych). „Zawarte w uzasadnieniu sformułowania, że skutki finansowe będą zależały od liczby tworzonych jednostek, a podział środków stanowiących obecnie dochody powiatowe zostanie dokonany proporcjonalnie do kosztów przekazanych zadań, dyskwalifikują projekt z punktu widzenia wymogów ustawy o finansach publicznych” - czytamy we wspólnym stanowisku Związku Miast Polskich i Śląskiego Związku Gmin i Powiatów.

Wójcik odpowiada, że to rząd będzie dokonywał wyliczenia skutków finansowych przed podjęciem decyzji o powstaniu konkretnego powiatu metropolitalnego. „Proponujemy wpisanie powiatu metropolitalnego w obowiązujący mechanizm finansowania jednostek samorządu terytorialnego. Dziś istniejące powiaty ziemskie i grodzkie mają udział w podatku PIT i CIT. Skoro powiat metropolitalny przejmie od istniejących jednostek zadania, powinien przejąć również tę część udziału w podatkach, która dotychczas była wydawana na ich realizację” - podkreśla polityk PO.

Problematyczna z punktu widzenia samorządów jest też kwestia zarządzania drogami. Jak podkreślają, w przypadku wyłączenia z powiatu metropolitalnego gminy położonej wewnątrz tego powiatu problemem może być utrzymanie odpowiednich standardów dróg krajowych i wojewódzkich. „Wprowadzenie czwartego szczebla zarządzania drogami może prowadzić do zwiększenia chaosu decyzyjnego i niepotrzebnego rozproszenia odpowiedzialności za stan dróg” - czytamy w stanowisku woj. zachodniopomorskiego.

Wójcik tłumaczy, że zgodnie z projektem powiat metropolitalny przejmie „drogi, które obsługują ruch aglomeracyjny”, czyli krajowe i wojewódzkie. „Większość dróg powiatowych w miastach na prawach powiatu obsługuje ruch lokalny, więc nie chcemy z góry przesądzać, kto ma być ich zarządcą. W przypadku tych dróg decyzja o tym, kto ma za nie odpowiadać powinna uwzględniać uwarunkowania lokalne, dlatego przewidzieliśmy możliwość przekazywania ich metropolii w drodze porozumienia” - mówi poseł PO.

Zdaniem Wójcika zapewnienie odpowiednich standardów utrzymania dróg krajowych i wojewódzkich biegnących przez aglomerację jest argumentem na rzecz powołania powiatów metropolitalnych. „Obecnie z powodu zbyt wielu podmiotów odpowiedzialnych za te kategorie dróg trudno zapewnić odpowiedni standard np. podczas odśnieżania. Po utworzeniu powiatu metropolitalnego drogi krajowe i wojewódzkie w aglomeracji będą miały jednego zarządcę” - zaznacza polityk PO.

Samorządy niepokoją się ponadto, że do nakładania się kompetencji dojdzie również w ramach planowania przestrzennego. „Za nieracjonalne należy uznać dublowanie się zadań powiatu metropolitalnego i gmin wchodzących w jego skład w zakresie opracowywania studium zagospodarowania przestrzennego” - czytamy w opinii woj. opolskiego.

Wójcik zapewnia, że projekt nie ogranicza władztwa planistycznego gmin. „Chcemy dać powiatowi metropolitalnemu takie instrumenty planowania przestrzennego, jakie dziś mają samorządy wojewódzkie. Oczywiście uchwalane przez radę powiatu metropolitalnego studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego będzie dotyczyło tylko przedsięwzięć o znaczeniu dla całej aglomeracji” - zaznaczył poseł PO.

Związek Powiatów Polskich przekonuje ponadto, że błędem jest tworzenie jednolitego modelu obszaru metropolitalnego niezależnie od lokalnych uwarunkowań i potrzeb. „W szczególności, jeśli model ten oparty jest o doświadczenia dość specyficznego obszaru, jakim jest aglomeracja górnośląska” - podkreśla ZPP.

Według Wójcika powiat metropolitalny to rozwiązanie do zastosowania w najbardziej zintegrowanych polskich aglomeracjach. „Niezależnie od naszego projektu ustawy należy rozwijać formy dobrowolnej współpracy i koordynacji wspólnych zadań, które będą mogły być zastosowane w innych aglomeracjach. Na Śląsku wykorzystano już wszystkie dostępne w polskim prawie formy rozwiązywania wspólnych problemów, dlatego proponujemy nowe rozwiązanie, jakim jest powiat metropolitalny. Mieszkam na Śląsku i jestem przekonany, że aglomeracja górnośląska jest już gotowa na utworzenie na tym obszarze powiatu metropolitalnego” - przekonuje autor projektu.

Pytany, kiedy nowa ustawa mogłaby wejść w życie Wójcik przyznaje, że prace nad nią nie będą łatwe. „Dyskusja o obszarach metropolitalnych trwa w naszym kraju od ponad dwudziestu lat i budzi sporo emocji samorządowców, polityków i ekspertów. Prace nad naszą ustawą będą trudne i zajmą co najmniej kilka miesięcy. W tej kadencji Sejmu mamy jeszcze dość czasu, żeby ją uchwalić” - stwierdził autor projektu.

 

Źródło: PAP z 19.02.2014 r.

 

 

 

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |