SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 109  / Środowisko: Koszt, ale i… zysk!

 

Punkt widzenia:
Narodowy Fundusz Ochrony
Środowiska i Gospodarki Wodnej

 

Środowisko:

Koszt, ale i… zysk!

 

Z dr Małgorzatą Skuchą – Prezesem Zarządu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – rozmawia Jacek Broszkiewicz.

 

- Lata 2014 – 2020 to czas, jak się wydaje ostatniej tak szczodrej dla Polski perspektywy finansowej. Skromnie licząc i to bez dopłat dla rolników, w sumie państwo polskie, samorządy, instytucje otoczenia biznesowego i organizujące życie obywateli w ich toczeniu bliższym i dalszym a także podmioty gospodarcze od roku 2007 otrzymały, bądź otrzymają z kont unijnych podatników zawrotną kwotę 155 miliardów euro. Pierwszą transzę 73 miliardów potrafiliśmy wykorzystać najlepiej spośród państw, które w roku 2004 stały się członkami Unii Europejskiej. Dlatego kolejna będzie, jak się spodziewamy jeszcze wyższa, bo sięgająca 83 miliardów euro. Te pieniądze spłyną, jeśli nie staną ku temu na przeszkodzie względy natury politycznej i kondycja samej UE. Załóżmy jednak, że tak się stanie. Przed nami ambitne, choć trudne do zrealizowania, cele. Jednym z nich jest osiągnięcie przez Polskę do 2020 roku wskaźnika 15 procentowego udziału w krajowym bilansie energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Czy jest to realne?

 

- Z mojego punktu widzenia nie powinno być z tym problemu, o ile efektywnie wykorzystamy stworzone warunki. Uchwalona w tym roku ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE) powinna pozwolić na racjonalny montaż finansowania projektów. Kolejne środki na OZE, obok istniejącej już oferty Funduszu - w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (POIŚ) - będą, mam nadzieję, dostępne w pierwszej połowie przyszłego roku. Budżet całego programu na lata 2014-2020 wynosi ponad 27 miliardówBiogazownia dofinansowana z NFOŚiGW w Darskowie gmina Złocieniec euro. POIŚ będzie największym unijnym programem w nowej perspektywie finansowej. Z Funduszu Spójności oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na dofinansowanie projektów w ramach sektora energetycznego zostanie przeznaczonych blisko 2,85 mld euro. Wdrożenie działań, poświęconych projektom z zakresu ochrony środowiska i energetyki na poziomie krajowym, ma spocząć w znaczącej części na Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, mamy nadzieję, że przy ścisłej współpracy z wojewódzkimi funduszami.

Narodowy Fundusz realizuje i będzie realizował swoje ustawowe zadania, polegające m.in. na zaoferowaniu inwestorom wsparcia, które uzupełni pomoc z budżetu UE. Istniejące od lat i sprawdzone formy takie jak pożyczki preferencyjne (np. w programie BOCIAN) będą ściśle skorelowane z upowszechnianiem nowych rozwiązań stworzonych w ramach nowej ustawy, ale być może i innych jak np. przygotowane przez Fundusz wejścia kapitałowe. Chcę zaznaczyć, że ustawa o OZE zmienia cały działający dotychczas system wsparcia dla instalacji energii odnawialnej. Jedną z najważniejszych nowości jest obok wsparcia energetyki prosumenckiej (konsument energii będzie również jej producentem), wprowadzenie systemu aukcyjnego, który ma obowiązywać od początku 2016 roku. System ten daje możliwość zamawiania przez Państwo określonej ilości energii pochodzącej z OZE i będzie obejmować oferty wytwarzania energii elektrycznej w nowych i zmodernizowanych instalacjach. Mam nadzieję, że to nowe rozwiązanie pozytywnie wpłynie na rozwój energetyki odnawialnej. Jestem przekonana, że nowy model wsparcia pozwoli bankom zaoferować inwestorom korzystniejsze warunki finansowania np. w postaci oczekiwanego mniejszego udziału kapitału własnego. Wyeliminowanie ryzyka ceny rynkowej energii elektrycznej oraz zielonych certyfikatów powinno skutkować większym zainteresowaniem banków komercyjnych tym sektorem.

NFOŚiGW jest zainteresowany szerokim upowszechnianiem rozproszonych, odnawialnych źródeł energii. Obok wielu konkursów edukacyjnych na ten temat, uruchomiliśmy już duży, bo o wartości 800 milionów złotych, program inwestycyjny dla prosumentów (rozumiemy przez to konsumentów energii, którzy stają się równocześnie jej producentami). Chcemy czystą energią zainteresować nie tylko przedsiębiorstwa, ale i gospodarstwa domowe. Być może to, co powiem będzie zaskakujące, ale w Polsce już teraz tej energii wytwarza się bardzo dużo. Problem jednakBiogazownia dofinansowana z NFOŚiGW w Wielopolu gmina  Olesno tkwi w statystykach, które pokazują, że na poziomie europejskim liczy się głównie energia sprzedana, a nie wyprodukowana i wykorzystana. To powinno być komunikowane i szerzej propagowane, że nie jesteśmy jako kraj, tak jak jest to czasami pokazywane „skamieliną”, ale rzeczywiście dbamy o ochronę środowiska i postęp w tym zakresie jest bardzo duży. Musimy w zakresie promocji polskich osiągnięć wiele zmienić.

Poza tym chodzi przecież nie tylko o energię elektryczną, ale i cieplną; w Polsce tej ostatniej w gospodarstwach domowych, wytwarza się i zużywa bardzo dużo, ale niestety często pochodzi ona z brudnych źródeł (np. miał węglowy czy odpady), które powodują zanieczyszczenie powietrza, a w następstwie nasze problemy zdrowotne. Kiedy w 2010 roku startowaliśmy z programem finansowania kolektorów słonecznych (wartość 450 mln zł), panowała powszechna opinia, że zwrot inwestycji z naszym wsparciem podejmowanych przez gospodarstwa domowe nastąpi za 17-20 lat. Przypomnę, że chodzi o program realizowany przez NFOŚiGW przy współpracy z sektorem bankowym, polegający na zapewnieniu przez Funduszu 45- procentowych spłat kredytów bankowych, przeznaczonych na zakup i montaż kolektorów słonecznych dla osób fizycznych i wspólnot mieszkaniowych w budynkach mieszkalnych. Już dziś wiadomo, że w niektórych wypadkach poniesione nakłady zwracały się już po dwóch-trzech latach. W tej chwili możemy mówić o sukcesie, z programu skorzystało ponad 67 tysięcy gospodarstw, stworzyliśmy wiele tysięcy miejsc pracy, obniżyliśmy rachunki za energię w gospodarstwach domowych, a kolektory bardzo potaniały. Trudno się zatem dziwić, że apetyt społeczny na odnawialne źródła energii bardzo wzrósł. Jestem więc optymistką w zakresie spełnienia przez Polskę zobowiązań w zakresie OZE

 

- Czy są jeszcze inne przesłanki dla tego optymizmu?

 

- Oczywiście. Błyskawicznie rozwija się energetyka wiatrowa. Jej rozwój nie tylko w Polsce jest na takim poziomie, że, moim zdaniem, w zasadzie jako technologia dojrzała, efektywna nie potrzebuje już wsparcia ze środków publicznych. Jesteśmy raczej zainteresowani finansowaniem rozwoju innych technologii, które wykorzystają nasze zasoby (np. biomasę), stworzą w Polsce miejsca pracy, czy przy okazji rozwiążą problem odpadów. Mam na myśli biogazownie, ale również ekologiczne wykorzystanie ogromnej masy odpadów ściekowych, które powstały w wyniku budowy w ostatnich latach setek nowoczesnych oczyszczalni. Na dniach oddamy do użytku sześć nowych spalarni odpadów. Energia produkowana w tych instalacjach aż w 42 procentach będzie zakwalifikowana, jako pochodząca ze źródeł odnawialnych. Aby rozwijać nowe technologie, przygotowaliśmy nowy program SOKÓŁ (z budżetem na 1 miliard zł), który pozwoli na innowacyjne rozwiązania w istniejących przedsiębiorstwach, ale również na budowę nowych linii technologicznych i fabryk produkujących urządzenia m.in. związane z OZE, efektywną gospodarką odpadami i wodą, ale i z efektywnością energetyczną. Uważamy, że dla właściwego bilansu i bezpieczeństwa energetycznego kluczowa jest efektywność energetyczna, a tej służą nasze programy termomodernizacji budynków mieszkalnych i użyteczności publicznej oraz wspieranie efektywności energetycznej w przedsiębiorstwach.

 

- Czy te kryteria wpłyną na unijną (statystyczną) ocenę naszych wysiłków i osiągniemy wspomniany na wstępie naszej rozmowy wskaźnik 15 procentowego udziału energii z OZE w krajowym bilansie energetycznym?

 

- Myślę, że dużą rolę do odegrania będzie miał sposób, w jaki przekażemy Komisji Europejskiej informację o efektach tego, co robimy. A produkujemy naprawdę dużo czystej energii i pracujemy, by coraz więcej było jej na rynku. Oczyszczalnie ścieków np. produkują energię z osadów na własne potrzeby, ale często nie sprzedają jej, choć mogłyby. Dla mnie zaskakujący był sposób w jaki rozliczane są zobowiązania w tym zakresie. Spójrzmy na rolnika, posiadającego biogazownię, mogącą wytworzyć rocznie 1,2 MW. Gdy połowę z tej puli zużywa w gospodarstwie, a drugą sprzedaje - to do statystyk unijnych liczy się tylko tę sprzedawaną część, choć przecież całość zużywanej energii pochodzi z OZE i zastępuje tę mniej ekologiczną. Produkowana przez ponad 67 tysięcy gospodarstw domowych energia z kolektorów słonecznych sfinansowanych z naszego programu, również nie jest brana do bilansu OZE. Warto może podjąć dyskusję na ten temat. Mam nadzieję, że jeśli proces wspierania prosumentów ruszy z pełna parą, to nasza pozycja negocjacyjna w rozmowach z Komisją Europejską na temat odpowiednich wskaźników udziału OZE w bilansie energii dla kolejnych okresów powinna się poprawić. Jestem przekonana, że nasze plany się powiodą, wbrew temu, że mentalnie sami zbyt często nie doceniamy własnego pragmatyzmu, zdolności do kreatywnego myślenia w kategoriach innowacji i rachunku ekonomicznego. Zadziwiające, że osiągamy wielkie, podziwiane w całym świecie sukcesy, ale nie do końca i nie wszyscy potrafimy się nimi cieszyć. Wierzę jednak, że i ta postawa ulegnie zmianie.

 

- Sukcesy, o których Pani mówi, mogą być przesłaniane na przykład przez konieczność uchwalenia specjalnej ustawy antysmogowej. Trudno je dostrzec, kiedy nad wielkimi miastami i aglomeracjami, takimi, jak Kraków, czy Wrocław, a w mniejszym stopniu – co zaskakujące w przypadku metropolii śląskiej – wiszą chmury pyłów i spalin…

 

- Uważam, że przepisy ustawy antysmogowej należy konsekwentnie wprowadzać w życie, bo istotnie, problem smogu staje się tak dokuczliwy, że już dochodzi do sugerowania mieszkańcom wielkich miast, by nie wychodzili z domów o określonych porach. Ustawa z jednej strony, ale dla jej wdrożenia konieczna jest pomoc nie tylko dla samorządów. Finansujemy wspólnie z wojewódzkimi funduszami Program Kawka, którego celem jest zapewnienie poprawy jakości powietrza poprzez likwidację tak zwanej niskiej emisji (m.in. przez wymianę kotłów, podłączanie budynków do sieci ciepłowniczych, czy wsparcie transportu ekologicznego). NFOŚiGW przeznaczył na ten cel 400 milionów złotych, a fundusze wojewódzkie wyłożyły drugie tyle. Przygotowaliśmy pilotażowy program RYŚ (budżet 400 mln zł) , w ramach którego wspierać będziemy termomodernizację domów jednorodzinnych z możliwością instalacji odnawialnych źródeł ciepła. Takie działania również docelowo powinny znacząco zmniejszać zapotrzebowanie na energię i poprawiać jakość powietrza. Ze środków unijnych, pozostających m.in. w naszej gestii, będą wspierane działania zapisane w planach niskoemisyjnej gospodarki (PGN) – już ponad 800 gmin uzyskało unijne wsparcie za naszym pośrednictwem na stworzenie tych planów. Rzecz w tym, by na terenie gminy, nie tylko w jej obiektach, ale także w gospodarstwach domowych i przedsiębiorstwach, wskazać działania związane z efektywnością energetyczną i likwidacją niskiej emisji ale i możliwości wykorzystania OZE. Uruchamiamy w tej dziedzinie duży program doradztwa – każdy kto zaplanował inwestycję (uwzględnioną w PGN) służącą efektywności energetycznej lub poprawie jakości powietrza bezpłatnie otrzyma wskazówki głównie w wojewódzkich funduszach, gdzie się udać i co zrobić, by otrzymać dofinansowanie i jak efektywnie realizować planowane projekty. Wpisuje się to w naszą rolę jako Krajowego Koordynatora Porozumienia Burmistrzów - unijnej inicjatywy zrzeszającej ponad 6 tysięcy samorządów w Europie dla poprawy efektywności energetycznej. Kluczowe do wprowadzania zmian, jest zwiększanie świadomości, jak istotne znaczenie ma to czym palimy w piecu dla jakości powietrza jakim oddychamy my i nasze dzieci i w jaki sposób wpływa to na nasze zdrowie. Konieczna jest budowa odpowiedniego systemu wsparcia, aby ze względów ekonomicznych, odpady nie stanowiły dla niektórych gospodarstw często jedynego dostępnego paliwa.

 

- Zakres i wartość planów, jakie wytycza sobie NFOŚiGW zaiste imponujący. A pomyśleć, że jeszcze nie tak znowu dawno głośno mówiło się likwidacji tej instytucji, podobnie zresztą jak i funduszy wojewódzkich, które są jednostkami samorządowymi. Czy obecnie obawia się Pani powrotu do tych zamysłów?

 

- Mamy w Polsce unikalny i sprawdzony system finansowania ochrony środowiska, który jest dobrym przykładem dla rozwijających się krajów. Sądzę, że samorządy i marszałkowie nie będą sprzymierzeńcami likwidacji wojewódzkich funduszy, które wykonują ogromną i pożyteczną pracę w regionach. A jeżeli chodzi o Narodowy Fundusz, to jestem przekonana, że jego rola jeszcze się nie skończyła. Odtwarzalność zasobów i ich efektywność spowodowały, że każda uzyskana przez Fundusz złotówka kilkakrotnie angażowana była we współfinansowanie kolejnych projektów. Zarówno samorządy różnych szczebli, jak i podmioty gospodarcze dobrze wiedzą, jak skuteczną pomoc im oferujemy w wymiarze finansowym, a od kilku lat również i doradczym. Tworzymy odpowiedzialną, transparentną instytucję, szanującą grosz publiczny i efektywnie zarządzającą środkami unijnymi. Fundusz ma duże doświadczenie w przygotowywaniu i realizacji programów służących nie tylko bezpośredniej ochronie środowiska i prawidłowej gospodarce jego zasobami, ale także tworzeniu i utrzymaniu w Polsce miejsc pracy. Działania te spowodowały uaktywnienie się ważnego segmentu polskiej gospodarki, jakim jest przemysł działający na potrzeby ekologii. Skupia on liczone w tysiącach przedsiębiorstwa, często małe i średnie, na których rozwoju tak nam przecież zależy. Ten segment generuje coraz istotniejszą część dochodu narodowego i mamy nadzieję na dalszy jego rozwój.

Obok wspomnianego wcześniej, dedykowanego innowacyjnym rozwiązaniom programu SOKÓŁ, niedawno Fundusz uruchomił nowy program E-Kumulator, czyli Ekologiczny Akumulator dla Przemysłu. Przedsiębiorstwa, które podejmą inwestycje, aby ograniczyć swój negatywny wpływ na środowisko, będą mogły otrzymać preferencyjne dofinansowanie. Minimalna kwota pożyczki to pół miliona, a maksymalna to 90 milionów złotych. W ramach obu tych programów możliwe będzie częściowe umorzenie, a w programie SOKÓŁ oferujemy wsparcie nie tylko w formie pożyczki, ale i w formie wejścia kapitałowego,

Fundusz pomaga we wdrażaniu międzynarodowych zobowiązań, wspiera innowacyjne przedsięwzięcia i ważne inwestycje komunalne, ale wspieramy również działania gospodarstw domowych i drobne inicjatywy obywatelskie. Mamy również istotny udział w tworzeniu nowych miejsc pracy, w rozwoju gospodarczym i we wdrażaniu nowych produktów i technologii. Naszym celem jest działanie zgodnie z art.5 Konstytucji na rzecz zrównoważonego rozwoju, a więc nie tylko finansowanie ochrony środowiska, poprawy jakości życia, ale i działania dla dobra gospodarki. Pracujemy nad tym, aby inwestycje w poprawę i ochronę środowiska nie były traktowane jedynie jako konieczny do poniesienia koszt, ale jako wielka szansa i możliwość rozwoju oraz generowania zysku.

 

- Działania proekologiczne powodują, logicznie rozumując, chociażby w kontekście budowy tysięcy obiektów i instalacji, także głęboką ingerencję w przyrodę. Czy nie mamy tu do czynienia z pewną sprzecznością?

 

- Wystarczy przeanalizować możliwe skutki zaniechań w tej sferze. Zezwolenie na degradację środowiska nie tylko spowodowałoby klęskę ekologiczną kraju – a wielkie pieniądze już wydaliśmy na rewitalizację terenów poprzemysłowych – ale również, w konsekwencji, katastrofę finansową i społeczną (przykłady wielkich szkód wyrządzonych przez powodzie). Dlatego dobrze przygotowana, zgodnie z oceną wpływu na środowisko, świadoma ingerencja nie stoi w opozycji do celów, interesów i przyszłości kraju. Jest kosztowna, ale konieczna i opłacalna z każdych względów.

 

- Dziękuję za rozmowę.

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |