SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 109  / Quo vadis Polsko?

 

Jest z kogo brać przykład
– Królestwo Danii

 

Quo vadis Polsko?

 

Dokąd zmierzasz Polsko? Pytanie to, zadawałem  sobie już wcześniej, dokładnie 9 lat temu, gdy wyjechałem za pracą do Danii - krainy szczęśliwych Wikingów, wszechobecnych rowerów, rozwiniętych - na niespotykaną w Polsce skalę – ułatwiających życie systemów informatycznych; krainy - pomimo wysokich podatków (stawka podstawowa 35% !) - przyjaznej dla obywateli i mieszkańców. Przez te 8 lat mojego duńskiego żywota ( rok temu wróciłem … na Ojczyzny łono ) wielokrotnie myślałem o duńskim pragmatyzmie i doszedłem do wniosku, ze sporo z tej „duńskiej bajki” można by ku powszechnemu pożytkowi przenieść do Polski.

 

Nie minął nawet rok od mojego powrotu, kiedy to dotarła do mnie z Kopenhagi (ciągle mam tam swoje kontakty) wieść o podpisaniu w kwietniu 2015 Wspólnego Komunikatu o współpracy pomiędzy Rzeczpospolitą Polską i Królestwem Danii.

Nie będę analizował i rozbierał na czynniki pierwsze całego Komunikatu; zwrócę tylko uwagę na najważniejsze – według mnie – zapisy tego ważnego dla nas dokumentu.

 

Dziedziny współpracy:

 

Środowisko i energia:

 •wymiana doświadczeń w gospodarowaniu odpadami i zasobami.

W tej dziedzinie jesteśmy – nie boję się użyć tego stwierdzenia – daleko, daleko za czołówką ze Szwedami i Duńczykami na czele. W Danii problem odpadów praktycznie nie istnieje, a każdy mieszkaniec ma wolny i niczym nie skrępowany dostęp do tzw. Genbrugstation czyli lokalnych (w niektórych komunach, np. w Kopenhadze, jest ich kilkanaście) stacji recyklingu wszelkiej maści odpadów- od ziemi i gruzu począwszy a na elektronice i dużym sprzęcie AGD (hvidevare) skończywszy. Stacje te są czynne przez 6 dni w tygodni (niektóre także w niedzielę) i każdy może bezpłatnie przywieźć swoje odpady. Wszystko to dzieje się z jednego powodu, bo to Państwo jest dla obywatela a nie na odwrót, bo to obywatel płacący podatki ma czuć się bezpiecznie.

Duńczycy mają bardzo ciekawy sposób odzyskiwania i recyklingu wszelkich odpadów, (odpady „produkowane” w domu wywożone są raz w tygodniu przez firmę komunalną), polegający na ścisłej segregacji według rodzaju i gatunku. W każdej Stacji Recyklingu (w każdej gminie - komunie jest co najmniej jedna) znajduje się kilkanaście lub więcej osobno oznakowanych kontenerów na różne rodzaje odpadów; największa kopenhaska Stacja Recyklingu – Gentofte Genbrugsstation poddaje segregacji aż 40 (a może nawet więcej) rodzajów odpadów, łącznie z elektroniką, meblami i AGD. Nas dzieli od nich spory dystans … mentalnościowy, bo technicznie i organizacyjnie jest to do zrobienia - stać nas na to - problemem jest zmiana świadomości i podejścia do tematu, przez polityków ,decydentów, i nie tylko. W Polsce ten problem, mimo odpowiednich (?) ustaw, nie został właściwie rozwiązany, a marnotrawstwo w tej dziedzinie jest wręcz kosmiczne .W Internecie znalazłem niedawno informację, że po Polsce „krąży” około 400 milionów bezzwrotnych butelek, gdy przemnożymy to przez np. 30 groszy (tyle „płaci” automat TOMRA za butelki zwrotne; w sklepie płacisz 35 groszy kaucji, a przy zwrocie w automacie dostajesz 30, bo 5 groszy „kradnie”- nie wiadomo dlaczego - automat !!!) to okaże się, że wypuszczamy nie wiadomo gdzie … 120 baniek, ale nie są to bańki mydlane tylko miliony złotych. Z całą pewnością ktoś „przytula” tą kasę. W Polsce w przydrożnych rowach, w parkach, na skwerach, praktycznie wszędzie, leżą surowce, które Duńczycy odzyskują z powodzeniem. Dlaczego Duńczyk może, a Polakowi się nie chce, nie opłaca, lub zarabia na tym ktoś całkiem inny? To jest temat jak z Czechowa, na całkiem inne opowiadanie.

 (…) Dania jest krajem gdzie troska o środowisko przechodzi z pokolenia na pokolenie i jest zakorzeniona głęboko w świadomości jej mieszkańców. To nie tylko ekologiczne produkty żywnościowe ale także bardzo mocno rozwinięty recykling i odzysk surowców wtórnych i opakowań (blaszanych lub szklanych). Kupując w sklepach lub supermarketach napoje do ich ceny doliczany jest bardzo często (ilość tych produktów ciągle rośnie) tzw. pant czyli kaucja w wysokości 1DKK (Pant A),1,5 DKK (Pant B) i 3 DKK (Pant C). Na prawie każdym pantowym opakowaniu zwrotnym znaleźć można stosowny symbol (…).

 (fragmenty przygotowywanej do druku mojej książki „W krainie szczęśliwych Wikingów”).

 

•rozwój odnawialnych źródeł energii.

 

 Dania jest trzecim w Europie (po Hiszpanii i Niemczech) krajem, w którym tzw. ‘zielona energia” stanowi priorytet, zapisany w wieloletniej strategii rozwoju kraju podpisanej przez Królową i realizowanej przez każdy rząd, niezależnie od opcji politycznej. W OZE, jako jedną z najbardziej dochodowych i perspektywicznych dziedzin, inwestują pieniądze swoich członków, prywatne fundusze emerytalne i nikt z tego powodu nie rozdziera szat. Farmy wiatrowe zlokalizowane są także w pobliżu domów, i nikomu to nie przeszkadza, bo konstrukcje wiatraków są ciągle udoskonalane. Po Prost, świadomość ekologiczna Duńczyka jest na poziomie orła, Polaka zaś na poziomie indyka.

Budownictwo przestrzenne budownictwo mieszkaniowe.

 

• Budownictwo komunalne (w tym dla osób starszych).

 

I tu możemy się wiele nauczyć (trzeba tylko chcieć). W niektórych miastach i gminach zasoby komunalne stanowią nawet 20% ogólnej liczby mieszkań. Do wymogów współczesności adaptuje się wszystkie stare mieszkania pamiętające, w ielu wypadkach, początki XX stulecia. Bo tylko w ten sposób można zapewnić godziwe warunki zarówno młodym, dopiero co zaczynającym samodzielne życie, jak i osobom starszym. W Danii troska o starsze pokolenie jest ważnym elementem państwa społecznego i nie podlega koniunkturalnym zmianom.

 

Administracja elektroniczna (e-administracja).

 

 Dostępność Internetu w Danii wynosi 96%, a od 1 listopada 2014 każdy mieszkaniec Danii musi mieć swój eBoks – elektroniczna skrzynkę - w celu załatwiania wszelkich formalności na linii mieszkaniec – urząd. Ilość korespondencji papierowej zmniejsza się z roku na rok. NemID (łatwy klucz) posiadać musi każdy, kto legalnie zamieszkuje na terenie Danii, po to by móc kontaktować się nie tylko z bankiem ale także między innymi z: Urzędem Skarbowym, funduszem emerytalnym, kasą bezrobocia (A-Kasse), Jobcenter. Praktycznie nie ma chyba w Danii instytucji, która nie korzystałaby z tych elektronicznych ułatwień. W czerwcu tego roku w Warszawie doszło do spotkania przedstawicieli obu państw celem omówienia działań w kierunku realizacji tej dziedziny współpracy. Teraz mamy nowy rząd, który z hasłem „Dobra zmiana” szedł do wyborów. Czy dobra? Tego nie jestem pewien. Wręcz przeciwnie, dręczą mnie rozterki i niepewność Czy następcy przejęli od swych poprzedników tzw. działania w toku, czy też walnęli grubą krechę. Osobiście, zamiast „Dobrej zmiany” służącej tylko określonej grupie, wolę „Dobre Państwo. Bo Państwo to My wszyscy.

 

Krzysztof Kozik

 

 

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |