SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer 106  / Dzieje się ...

 

 

Prognozy (i fakty) gospodarcze dla Europy

 

Według prognoz MFW wzrost w Europie w najbliższych latach będzie niewielki. Ta prestiżowa instytucja w swoim raporcie na temat wsparcia wzrostu gospodarczego w UE sugeruje, że kraje europejskie powinny zmniejszać poziom zadłużenia zarówno w sektorze publicznym, jak i prywatnym. Eksperci Funduszu ocenili, że koszty obsługi długu są dziś relatywnie wysokie w porównaniu do dochodów (W Hiszpanii jest to już prawie 20 procent dochodów brutto, natomiast dla całej Europy średnia wynosi ponad 10 proc.). Według prognoz MFW średni wzrost w krajach europejskich w latach 2013-2017 będzie dużo niższy niż w przedkryzysowych 2003-2007. Polska ma do 2017 r. rozwijać się w tempie niewiele wyższym niż 2 proc.

Flesz gospodarczy:

 Według Federalnego Urzędu Statystycznego nadwyżka w bilansie niemieckiego handlu zagranicznego w 2013 r. pobiła rekord: 198,9 miliardów euro - podał w końcu lutego Federalny Urząd Statystyczny. Eksport Niemiec spadł o 0,2 proc. wobec 2012 r., do 1,094 bln euro, a import zmalał o 1,2 proc., do 895 mld euro. Poprzedni rekord - 195,3 mld euro – Niemcy zanotowały w 2007 roku. Niemcy są największym partnerem handlowym Polski.

Rada Europejskiego Banku Centralnego postanowiła, że podstawowa stopa oprocentowania w strefie euro pozostanie na niezmienionym poziomie 0,25 proc.

Francuski rząd ujawnił plan wzmocnienia ochrony przed cybernetycznymi przestępstwami i zewnętrzną inwigilacją. Na unowocześnienie systemów ochrony elektronicznej Paryż chce wydać miliard euro. Oznacza to, że te środki finansowe zostaną przeznaczone m.in. na stworzenie nowoczesnej technologii szyfrowania rozmów telefonicznych i ochrony wrażliwych danych komputerowych przed atakami hakerów i obcych wywiadów. Francuski rząd chce także w najbliższym czasie osiągnąć standard zabezpieczeń czołowych państw NATO. Plan poprzedza teza, że “dla naszego bezpieczeństwa jest to priorytet, ponieważ nasza zdolność operacyjna może być śmiertelnie zagrożona przez ataki cybernetyczne (...). W 2013 roku Paryż odnotował około 800 prób włamania się do systemów komputerowych francuskiego resortu obrony. W dokumencie wymienia się także konieczność zabezpieczenia strategicznych firm francuskich.

Chiny coraz aktywniej wchodzą w portugalska gospodarkę. Firma China Three Gorges (CTG) wybuduje na terenie Portugalii centrum nowych technologii energetycznych. Chiński inwestor zamierza zwiększyć produktywność zarówno CTG, jak i spółki EDP (to największy portugalski producent energii elektrycznej).  Obsługą nowego centrum technologicznego, o nazwie CNET R&D Centre, zajmie się zależna od CTG spółka Shanghai Investigation, Design& Resaerach Institute (SIDRI) oraz wchodząca w skład grupy EDP firma Labelec. Podczas wizyty szefa CTG w Lizbonie zdefiniowano również plan wspólnej ekspansji z EDP na rynkach zagranicznych (do Brazylii i byłych portugalskich koloniach w Afryce).

Moody’s to kolejna (po Standard & Poor’s) agencja, która zdecydowała się na obniżenie wiarygodności kredytowej Ukrainy. Agencja zmieniła rating z „Caa1” na „Caa2” z perspektywa negaatywną czyli, że obligacje Kijowa są bardzo ryzykowne dla inwestorów. Podstawą decyzji jest rosnące napięcie polityczne w kraju, wzrastające ryzyko osłabienia hrywny w wyniku masowych zakupu dolarów i euro przez obywateli. Jest tez groźba, że Rosja udzielając w grudniu ubiegłego roku Ukrainie 15 mld USD kredytu może się z tego wycofać, chociaż dotąd Kijów wykorzystał już 5 mld USD.

Parlament Węgier zaakceptował umowę o rozbudowie przez rosyjski Rosatom elektrowni nuklearnej w Paksie. Decyzja ta spotkała się z krytyką polskich polityków.

Obniżenie się stopy życiowej, duże bezrobocie i zagrożenie utrata pracy wywołuje społeczne niepokoje. Obserwujemy je przede wszystkim w Grecji, ale też w Portugalii, Hiszpanii i we Włoszech. Także te problemy są jedna z głównych przyczyn niestabilności politycznej na Ukrainie. Teraz ujawniły się w 33 miastach Bośni i Harcegowiny. Kraj ten powstał w kraju podzielonym na mocy porozumień z Dayton z 1995 r. na dwa obszary autonomiczne (federacja chorwacko-muzułmańska i Republika Serbska). Władza jest oskarżana o nepotyzm i korupcję, zamykanie zakładów i wzrost bezrobocia.

Gazprom zrezygnował z budowy gazociągu Jamał-Europa II. Postanowiono, że zamiast tej rury ułoży jeszcze jedną nitkę magistrali Nord Stream do Niemiec po dnie Morza Bałtyckiego.

Borykający się ze spadkiem zysków szwedzki producent ciężarówek Volvo poinformował w czwartek, że zwolni 4,4 tys. swych pracowników.

(GE)

DZIEJE SIĘ...

 

Co dalej z gazem łupkowym?

 

Niekiedy mam wrażenie, że w Polsce zbyt często liczymy na cud gospodarczy. Zdarza się to jednak niezwykle rzadko, zazwyczaj wymaga to mądrej pracy przez na ogół kilka dekad. Ostatnio ukazała się informacja (z wysokiego szczebla), że w 2014 roku zacznie się komercyjne wydobycie gazu łupkowego. Tę opinię tonuje ostatnio prof. Stanisław Nagy z Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH w Krakowie, według którego potrzeba nam ok. 7 lat, by oszacować ile gazu z łupków znajduje się w Polsce, przy czym musi być wykonane w ciągu najbliższych dwóch latach przynajmniej 20 odwiertów pilotażowych, a docelowo 100.

Profesor przestrzega przed nadmiernym optymizmem i zapowiedziami, że w 2014 roku na pewno nie przejdziemy do wydobycia komercyjnego. Warto też zapoznać się z opinią ekspertów francuskiego instytutu IDDRI (Institut du Developpement Durable des Relations Internationales)...

IDDRI to paryska organizacja badawcza działająca w systemie non-profit. W swoim zakresie działania ma tematykę zrównoważonego rozwoju krajów, energetyki, ekologii i zmian klimatu, bioróżnorodności, bezpieczeństwa żywności, a także kwestie związane z rozwojem i urbanizacją.

Ostatnio eksperci IDDRI wypowiedzieli się w sprawach gazu łupkowego w Europie. Zwrócili uwagę, że w latach 2005 - 2013 r. produkcja gazu w USA wzrosła, z 33 procent., głównie dzięki uruchomieniu eksploatacji złóż gazu łupkowego. Wszystko wskazuje na to, że pod koniec obecnej dekady Stany Zjednoczone będą eksporterem gazu. Także w tym samym okresie produkcja paliw płynnych wzrosła w Stanach o 52 proc. Te liczby pokazują rozmiary swoistej rewolucji na rynku surowców energetycznych dokonanej dzięki uruchomieniu komercyjnej eksploatacji łupków.

Eksperci Instytutu postanowili odpowiedzieć na pytanie, czy na Starym Kontynencie jest możliwe powtórzenie amerykańskiego sukcesu z wydobywaniem gazu łupkowego i ropy łupkowej.

Analitycy Instytutu przypominają fakty w przebiegu tych procesów w USA:

- Amerykanie rozpoczęli tą rewolucję już w latach 80. ubiegłego wieku badaniami geologicznymi swojego kraju i dziś mają bardzo szczegółowa wiedzę na ten temat. Opracowali też specjalną technologię eksploatacji złóż łupków

- mają bardzo doświadczone firmy wiertnicze dysponujące zaawansowanymi rozwiązaniami urządzeniowymi

- zgromadzono niezbędne środki i sfinansowano w latach 2000-2010 wykonanie ponad 17 tys. poszukiwawczych odwiertów.

Równocześnie zwracają uwagę na to, że Europa nie posiada pełnej wiedzy dotyczącej geologii terenów.

- ma trudniejszy jest dostęp do terenów, gdzie spodziewane są złoża (warunki eksploatacyjne są jednak gorsze niż w USA i koszty będą też wyższe)

- obowiązują ostrzejsze przepisy dot. ochrony środowiska (ekologia)

- są opory społeczne przeciwko wierceniom i budowie towarzyszących im instalacji eksploatacyjnych

- europejskie firmy są mniej doświadczone i nie posiadające wyposażenia urządzeniowego na poziomie firm amerykańskich

- w końcu 2013 roku Europa miała 32 aktywne wieże (w USA było ich ponad 1000)

Na Starym Kontynencie w wykonywaniu wierceń poszukiwawczych i w przygotowani do eksploatacji niekonwencjonalnych złóż prym wiodą Polska i Wielka Brytania.

Jednak zdaniem ekspertów IDDRI biorąc pod uwagę niezbędny cykl od decyzji o uruchomieniu prac przygotowawczych do rozpoczęcia eksploatacji, nie należy zbyt szybko spodziewać się sukcesów. Uważają oni, że eksploatacja złóż łupkowych może w zauważalny sposób wpłynąć na bilans surowców energetycznych dopiero w latach 2025-2030. Jeśli zostaną pokonane zasygnalizowane trudności, a ekonomia uzasadni przemysłową eksploatacji złóż, to można liczyć się z tym, że ok. 2030 nie przekroczy 50 mld metrów sześciennych rocznie i będzie to tylko 5-10 proc. prognozowanej konsumpcji gazu.

W podsumowaniu eksperci IDDRI uważają, że w przyszłości, nawet w optymistycznym wariancie UE będzie dalej uzależniona od importu gazu na obecnym poziomie. Oznacza to, że nie należy spodziewać się znaczącego wpływu wydobycia gazu łupkowego na europejską energetykę i koszty energii oraz na konkurencyjność europejskich produktów. Uważają oni, że w tej dziedzinie Europa nie powtórzy amerykańskiego sukcesu.

 

Henryk Kolka

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |