SAMORZĄDNOŚĆ / GOSPODARKA / INTEGRACJA EUROPEJSKA

ISSN 2082-3673

 

Europrojekty.pl  /  Numer  123-124  / Niewolnictwo 4.0

 

Od redakcji


 
Niewolnictwo 4.0

 




„Wolność kocham i rozumiem, wolności oddać nie umiem – śpiewają Chłopcy z Placu Broni, a tłum multiplikuje te słowa przy okazji demonstracji, marszów czy manifestacji. Czy rozumiemy to o czym, i co śpiewamy? Czy tylko emocjonalnie skandujemy te słowa? Czy rzeczywiście kochamy i rozumiemy wolność i nie umiemy jej oddać?. Czy może jest całkiem inaczej, a my tego nie dostrzegamy albo, co gorsze, nie chcemy dostrzec?

 

Koniec drugiej dekady XXI wieku. Jak wygląda nasze życie? Jacy jesteśmy? Demokracja, wolność – te dwa słowa, fruwają w przestrzeni medialnej odmieniane przez wszystkie możliwe przypadki we wszystkich możliwych sytuacjach. Demokracja - jaka jest, każdy widzi, przynajmniej widzieć powinien i nie zamierzam zajmować się tą „władzą ludu” (od greckiego demos - lud i kratos –władza). Pomówmy o wolności.

Choć zniesiono pańszczyznę i niewolnictwo, to my - gatunek zwany homo sapiens - jesteśmy dalej, wszyscy razem i każdy osobno, niewolnikami. Oto przykłady z naszego życia, będące dowodami na współczesne zniewolenie. Podstawową formą współczesnego niewolnictwa jest niewola mentalna wyrażająca się w przywiązaniu do idei, przekonań, ideologii, religii, itp., itd. Jakże często nasze dzisiejsze wypowiedzi osadzone są na przestarzałych i odstających od rzeczywistości ideałach, teoriach i wyobrażeniach. Przywiązujemy się do wygody i stajemy się niewolnikami rzeczy tę wygodę nam dających (praca na etacie u jednego pracodawcy przez wiele lat). Nieodparta chęć zysku i posiadania pieniądza prowadzi nas w niewolę banków, Get-Backów, AmberGoldów i innych tym podobnych (po)tworów. Bo to co nas podnieca, to się nazywa kasa – śpiewała wiele lat temu Maryla Rodowicz. Lata płyną, a podniecenie zostaje, i w nadziei i z wiarą (a jakże) w szybki i duży zysk ładujemy się, z uporem maniaka, w te wytwory inżynierii finansowej. Bo popadliśmy w mentalną niewolę pieniądza, a pazerność zaślepia.

Niewola to swego rodzaju przywiązanie, np. do potraw, środowiska stanowisk, apanaży, szczególnie tych z rozdania politycznego i nieważne kto rozdaje. Najgorszą i najbardziej niebezpieczną formą współczesnego niewolnictwa/przywiązania jest niewola cyfrowa i elektroniczna. Czyż możemy się obejść bez smartphona, iphona czy innego phona? Towarzyszą nam wszędzie, a gdy, nie daj Boże, zapomnimy zabrać go ze sobą, to przeżywamy niebotyczny stres! To coś na wzór łańcucha, który trzyma nas na uwięzi i nie pozwala zapomnieć o sobie. Czyż nie jest to zniewolenie ? I na dodatek z własnej nieprzymuszonej woli. Co rusz bombardowani jesteśmy reklamami nowych smartPhonów, których producenci oferują nam, za pośrednictwem operatorów (a ci prześcigają się w reklamowych spotach) cuda cudeńka i to w promocyjnej cenie za symboliczną złotówkę. Bierzemy to cacko nie zastanawiając się dlaczego tak tanio. Tanio, bo producenci wspólnie z różnymi korporacjami zrobili wcześniej deal – dogadali się. Ty, może, o tym nie wiesz, a oni dzięki temu złotówkowemu śledczemu (smart czyli inteligentny na tyle aby śledzić nas 24/7) wiedzą o tobie coraz więcej i na bieżąco uzupełniają twój profil. Im więcej aplikacji masz w telefonie, tym więcej (korporacje) wiedzą o tobie, twoich przyzwyczajeniach. Skąd wiedzą? Nie wiem czy wiesz, że są specjalne firmy, które zajmują się budowaniem profili takich jak Ty użytkowników telefonów na podstawie zainstalowanych aplikacji, odwiedzanych stron, zamieszczanych postów, na podstawie wszystkiego co zrobisz ze swoim phonem, by potem za sporą kasę sprzedać Cię, a właściwie Twój profil wielkim korporacjom.

Facebook już od dawna wykorzystywany jest przez służby specjalne do walki z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną, a przy okazji jesteśmy także śledzeni my. Teraz już wiesz skąd i dlaczego otrzymujesz niespodziewane smsy z rewelacyjnymi, specjalnie dla Ciebie przeznaczonymi promocjami i ofertami? Żyjemy w globalnym Big Brotherze i nie musimy w ogóle wchodzić do pokoju zwierzeń i dokonywać wiwisekcji - Big Brother wie coraz więcej. Koleżanka, która odbywała kilka lat temu studia MBA w USA opowiadała mi o szoku, jaki przeżyła w trakcie zwiedzania Pentagonu (wizyta ta była w programie studiów), gdy zaproszono ich za drzwi pokoju z tabliczką Poland i pokazano im na dużym ekranie, z bardzo dużą dokładnością i rozdzielczością, co dzieje się na ulicach w naszych miastach.

Całkiem niedawno, kiedy płaciłem za zakupy, kasjerka zapytała mnie czy mam ich aplikację. Nie mam żadnej, bo używam starego telefonu i to mi wystarcza, a każda aplikacja to szpieg – odrzekłem. Spojrzała na mnie jak na dziwaka. Ale ja coraz bardziej rozumiem i cenię sobie swoją wolność i jej nie oddam. Im mniej o Tobie wiedzą, tym lepiej dla ciebie - ta maksyma wypowiedziana wiele lat temu przez jednego z moich przyjaciół towarzyszy mi na co dzień i staram się, choć nie zawsze mi to wychodzi, być jej wiernym.

 

Krzysztof Kozik

Skontaktuj się z nami:

Napisz do nas:

Europrojekty.pl Sp. z o.o.

Al. Korfantego 32/44
40-004 Katowice

NIP: 634-281-53-00

+48 509 179 016

Adres:

E-mail:

Telefon:

Jeśli masz do nas jakieś pytania, chciałbyś podjąć  z nami współpracę lub dowiedzieć się więcej na temat naszego pisma, zapraszamy do kontaktu za pomocą poniższego formularza bądź redakcyjnego adresu
e-mail:

redakcja@europrojekty-pl.pl

redakcja@europrojekty-pl.pl

Copyright © 2014  |  Europrojekty-pl  |  Wszelkie prawa zastrzeżone. Wykorzystywanie artykułów z tej strony bez zgody redakcji lub autora zabronione  |  made by TATUTU

Wysyłanie...  |

Wystąpił błąd. Przepraszamy  |

Wiadomość wysłana  |